Reklama

Lekarz oskarżony o molestowanie pacjentki stanął przed sądem

02/03/2012 19:11

Ma 58 lat. Grozi mu, że najbliższe osiem spędzi za kratkami. Przed Sądem Rejonowym w Elblągu rozpoczął się proces lekarza, oskarżonego o molestowanie seksualne 22-letniej pacjentki.

Ze względu na okoliczności proces, w którym na ławie oskarżonych zasiadł 58-letni lekarz, toczy się za zamkniętymi drzwiami.
 — Mężczyzna odpowiada z wolnej stopy. Zastosowano jednak wobec niego dozór policyjny, a także poręczenie majątkowe w wysokości 5 tysięcy złotych — mówi sędzia Dorota Zientara, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.

30 października ubiegłego roku do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu zgłosił się ojciec 22-letniej dziewczyny, twierdząc, że podczas badania lekarskiego na pogotowiu w szpitalu wojewódzkim w Elblągu jego córka była molestowana przez lekarza.
 Na miejsce natychmiast pojechali policjanci. 
— Jak lekarz ich zobaczył, zbladł i stwierdził, że ma kłopoty zdrowotne — informował naszego reportera Jakub Sawicki z zespołu prasowego elbląskiej policji.

Lekarza miało boleć serce, miał podwyższone ciśnienie. Został na szpitalnym oddziale. Następnego dnia (31 października) został przesłuchany. Przedstawiono mu zarzuty molestowania dziewczyny. Mężczyzna nie przyznał się do winy.
 Sprawą zajęła się elbląska prokuratura. 26 stycznia tego roku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 58-letniemu lekarzowi.
 — Zgromadzony przez nas materiał dowodowy jest bardzo przekonywujący i w pełni, naszym zdaniem, wystarczył do sporządzenia aktu oskarżenia — zaznaczyła prok. Jolanta Rudzińska. — Mężczyzna jest oskarżony o to, że podstępem doprowadził pacjentkę do innej czynności seksualnej - dotykał jej miejsc intymnych podczas badania lekarskiego.

Pierwsze posiedzenie sądu w tej sprawie odbyło się 28 lutego.
— Zostało przesłuchanych sześciu świadków, a także pokrzywdzona — mówi sędzia Dorota Zientara. — Sąd dopuścił także opinię biegłego psychologa.
Jak zaznacza rzecznik sądu, rozprawa nie ma charakteru jawnego, nie można więc ujawnić żadnych szczegółów zeznań ani opinii biegłego.
Sędzia podaje natomiast termin następnej rozprawy. Odbędzie się 3 kwietnia. W trakcie drugiego posiedzenia zostanie przesłuchanych trzech kolejnych świadków. Być może zapadnie też wyrok.
— Jeśli nie zostaną zgłoszone dodatkowe wnioski dowodowe — zaznacza sędzia Zientara.
 58-letniemu mężczyźnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
Witold Chrzanowski

Elżbieta Gelert, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu:
— Z tym lekarzem szpital nie ma już nic wspólnego. Nie ma on już u nas żadnych dyżurów. I przed tą sprawą korzystaliśmy sporadycznie z jego usług. W 2006 roku miał już problemy. Został wykreślony z list dyżurów po tym, jak przyjmował pacjentów na oddziale wewnętrznym, będąc pod wpływem alkoholu. Po tej ostatniej sprawie [z 2011 roku - przyp. red.] został powtórnie wykreślony z dyżurów. Zerwano z nim kontrakt na dyżury świąteczne i nocne.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama