Reklama

Lepiej ominąć, niż pomóc. Reakcja kierowców na widok rannego

28/10/2011 15:32

Najstraszniejsze było to, że żaden z przejeżdżających kierowców nie zatrzymał się, by udzielić pomocy leżącemu na ulicy mężczyźnie z rozbitą głową. Woleli go po prostu omijać — mówi nasz Czytelnik o sytuacji, do której doszło w piątek na ul. Robotniczej w Elblągu.

Czytelnik, który skontaktował się z naszą redakcją, jest wstrząśnięty tym, co w piątek koło południa wydarzyło się na ul. Robotniczej w Elblągu.

— W piątek kolega jechał do pracy. Na ul. Robotniczej zauważył leżącego na ulicy mężczyzny. Ten pan był schludnie ubrany. Leżał na ulicy z rozbitą głową. Najstraszniejsze było to, że żaden z przejeżdżających w tym czasie kierowców się nie zatrzymał, żaden nie udzielił mu pomocy. Wszyscy go omijali i jechali dalej. Dopiero ten kolega się zatrzymał się, wstrzymał ruch i zadzwonił po pogotowie — relacjonuje pan Jakub, nasz Czytelnik.

Pan Jakub jest zdziwiony brakiem reakcji ze strony innych kierowców. — Znieczulica totalna — komentuje. — Ten poszkodowany mężczyzna, jak się okazało, miał w ręku pogiętą kartkę. To był wypis ze szpitala na własną prośbę.



Na miejsce przyjechała karetka. Mężczyzna został przewieziony do szpitala wojewódzkiego. — Prze

bywa u nas na obserwacji — mówi Anna Kowalska ze szpitala. 
 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama