Najstraszniejsze było to, że żaden z przejeżdżających kierowców nie zatrzymał się, by udzielić pomocy leżącemu na ulicy mężczyźnie z rozbitą głową. Woleli go po prostu omijać — mówi nasz Czytelnik o sytuacji, do której doszło w piątek na ul. Robotniczej w Elblągu.
Czytelnik, który skontaktował się z naszą redakcją, jest wstrząśnięty tym, co w piątek koło południa wydarzyło się na ul. Robotniczej w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!