Ktoś złapany w komunikacji miejskiej na jeździe bez ważnego biletu podał mój adres, a kontrolerzy uwierzyli mu na piękne oczy i nie sprawdzili podawanych przez niego danych. Teraz mam przez to sporo problemów – opowiada pan Andrzej, mieszkaniec Elbląga.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!