Jedni nie płacą ani złotówki, miasto dofinansowuje ich pobyt w domu dla bezdomnych. Ja mam 720 zł renty z ZUS i wszystkie pieniądze są mi zabierane. Nie zostaje ani grosz, choćby na papierosy czy kawę. To niesprawiedliwe — dziwi się mężczyzna, który znalazł schronienie w domu dla bezdomnych w Elblągu. Dlaczego tak się dzieje?
Mężczyzna, który zgłosił się do naszej redakcji, chciał zachować anonimowość. Twierdzi jednak, że nie on jeden znajduje się w podobnej sytuacji. Ma on więcej wątpliwości.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!