Reklama

Mamy płacić za ogrzewanie balkonów? To jest śmieszne - mówią mieszkańcy Gronowa Elbląskiego

09/04/2010 11:20




— Wyszliśmy z założenia, że nie będziemy podnosili stawki za ogrzewanie mieszkań, ale urealnimy wielkość ogrzewanej powierzchni — tłumaczy prezes Osiedlowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Gronowie Elbląskim Andrzej Dziduch. — To polega na zaliczeniu do powierzchni ogrzewanej... balkonów — ripostują mieszkańcy.





Przed miesiącem Andrzej Dziduch, prezes Osiedlowej Spółdzielni Mieszkaniowej w Gronowie Elbląskim zmienił zasady ogrzewania mieszkań. Ciepło będzie rozliczne na podstawie powierzchni użytkowej poszczególnych lokali. Mieszkańcy twierdzą, do ogrzewanej powierzchni użytkowej zaliczono im... balkony i nie chcą zgodzić się na takie zmiany. 



Przed miesiącem na klatkach schodowych swoich budynków mieszkańcy znaleźli zawiadomienie o zmianie opłat za media. Podrożała woda, średnio o 15 złotych więcej zapłacą również za ogrzewanie mieszkań — chociaż opłata za centralne ogrzewanie nie uległa zmianie. Zmieniła się natomiast zasada rozliczania.


— Dotychczas koszty centralnego ogrzewania rozliczano na podstawie tzw. powierzchni grzewczej, którą wprowadzono wiele lat temu nie mając ku temu podstaw — tłumaczy Andrzej Dziduch, prezes OSM w Gronowie Elbląskim. — Teraz opłaty będą naliczane na podstawie powierzchni mieszkalnej przemnożonej przez stawkę 4,20 zł/m kw.
Dzięki takiemu rozliczaniu każdemu z lokatorów ogrzewana powierzchnia mieszkalna wzrosła średnio o 3,66 m kw. 
— Wyszliśmy z założenia, że nie będziemy podnosili stawki za ogrzewanie, ale urealnimy wielkość ogrzewanej powierzchni — tłumaczy prezes Dziduch.
Lokatorów to tłumaczenie jednak nie zadowala. Twierdzą, że to urealnienie polegało na zaliczeniu do powierzchni ogrzewanej... balkonów.
— Zgodnie z wyliczeniami prezesa, powierzchnia grzewcza mojego mieszkania wynosi teraz 56 m kw. i za tyle mam płacić — informuje pan Lech, jeden z mieszkańców spółdzielni. — Ale zgodnie z moim aktem notarialnym tyle wynosi powierzchnia mojego całego mieszkania razem z loggią.



— Przecież to śmieszne płacić za ogrzewanie balkonu — mówi Wanda Skorupa. — To
niesprawiedliwe.


Podobnie myśli znaczna część mieszkańców.
— Miesięcznie po tych zmianach będę płaciła więcej o około 30 zł, to dużo — mówi Teresa Błaszczyk. — Trochę w tym naszej winy, bo niewiele osób interesuje się sprawami spółdzielni i chodzi na walne zabrania.
Zaproponowane przez prezesa zmiany zostały zaakceptowane przez radę nadzorczą spółdzielni, a w ustawowym terminie nikt nie zgłaszał sprzeciwu. Andrzej Dziduch zapewnia jednak, że za ogrzewanie balkonów nikt nie płaci.
— Urealniliśmy powierzchnię grzewczą, bo w aktach notarialnych są błędy — zapewnia prezes OSM. — Mieszkania są pomniejszone średnio o 3,66 m kw., ale niektóre nawet o 5 m kwadratowych. Gdy spółdzielnia rolnicza sprzedawała te mieszkania, musiano je źle pomierzyć.
Dlaczego więc mieszkańcy twierdzą, że płacą za ogrzewanie loggi?
— Nie wiem — stwierdza Dziduch. — Ktoś puścił taka plotkę i tak leci.
Na 28 maja zostało zaplanowane walne zgromadzenie członków spółdzielni.
— Wtedy mieszkańcy zdecydują, czy wrócimy do poprzednich zasad rozliczania kosztów ciepła — mówi prezes spółdzielni. — Ale jeśli tak się stanie, to konieczne będzie podniesienie stawek za ciepło.

rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama