Reklama

Marek Pasieczny: Muzyka klasyczna to bardzo niewdzięczna dziedzina

15/03/2012 09:01



— Myślę, że muzyka klasyczna jest w dzisiejszych czasach bardzo niewdzięczną dziedziną. Nie można łudzić się tu karierą finansową, czy medialną — mówi Marek Pasieczny, muzyk. Ze światowej sławy gitarzystą, który wystąpi dzisiaj w Elblągu, razem z Elbląską Orkiestrą Kameralną, rozmawia Karolina Krajewska.



— Spędza Pan pracowicie czas. Na brak zajęć nie może Pan chyba narzekać?

— Z pewnością. Półtora roku temu zacząłem studia doktoranckie w Australii. Wcześniej, tuż po skończonych studiach gitarowych we Wrocławiu, stwierdziłem, że chcę studiować kompozycję. I tak los zaprowadził mnie do Szkocji. Tam skończyłem podyplomowe i mistrzowskie studia w zakresie gitary i kompozycji. Spędziłem tam 6 lat. Pod koniec studiów w Szkocji wiedziałem już, że rozpocznę studia doktoranckie, poświęcone kompozycji i wykonawstwu. Wybrałem Nową Zelandię, ale los ostatecznie rzucił mnie do Australii. 
W Polsce nie pokazywałem się na scenie przez rok. Elbląg jest pierwszym miastem, po tak długiej przerwie. Zaraz potem wylatuję do Republiki Południowej Afryki. Kolejny raz w Polsce pojawię się w maju i w czerwcu. 



— Dzisiaj wystąpi Pan z Elbląską Orkiestrą Kameralną.


— Dla mnie będzie to specjalny koncert. Dawno, może 6-7 lat temu napisałem koncert na jesień gitarową. Po wielu latach studiowania kompozycji stwierdziłem, że chcę go przerobić, odnowić, polepszyć. Zmiany były na tyle duże, że postanowiłem zmienić tytuł i z koncertu filmowego zrobił się "Hollywood Concerto". 
Po próbach z Elbląską Orkiestrą Kameralną jestem bardzo mile zaskoczony wysokim poziomem zespołu. W orkiestrze grają młodzi ludzie, do trzydziestego roku życia, widać i słychać energię w zespole. Do tego jest świetny dyrygent Piotr Komorowski, który miał wiele do czynienia z muzyką filmową. 
Czasami zdarza się, że koncert orkiestry z solistą nie wychodzi, ale w tym przypadku jestem pewny, że będzie inaczej. Przy takiej orkiestrze sukces jest murowany. 



— W Elblągu będzie Pan prowadził również warsztaty dla uczniów ze szkoły muzycznej. Czego chce Pan nauczyć tych bardzo młodych ludzi? 



— Będą to warsztaty gitarowe, instrumentalne, ale na pewno będę namawiał wszystkich, żeby uczyli się języka angielskiego, bo to jest podstawa, by odnieść sukces w dzisiejszym świecie. Jeżeli chce się podróżować, studiować i grać za granicą potrzebna jest znajomość angielskiego. 
Poza mną warsztaty poprowadzi wielu innych wspaniałych pedagogów -Oprócz mnie będzie mnóstwo innych wspaniałych pedagogów, więc na te kilkanaście dni Elbląg zamieni się w stolicę gitarową Polski. Poza koncertem inauguracyjnym będą też koncerty solowe na najwyższym poziomie. Zapraszam na nie wszystkich melomanów. 



— Zapewne wielu młodych ludzi marzy o karierze. Co mógłby im Pan poradzić? 



— Myślę, że muzyka klasyczna jest w dzisiejszych czasach bardzo niewdzięczną dziedziną. Nie można łudzić się tu karierą finansową, czy medialną. Z tym jest bardzo ciężko. Ale myślę, że jeżeli człowiek będzie robił to co kocha, to będzie ze sobą w zgodzie, a to przecież jest najważniejsze.

kk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama