Reklama

Martwy jeleń straszy przechodniów




25/01/2011 17:58

Jeszcze dwa lata temu koło Rubna grasowali kłusownicy. Nie wiadomo, czy martwy jeleń jest ich sprawką, czy dopadły go psy. Jedno jest pewne koło ambony myśliwskiej, tuż za Rubnem, leży martwy jeleń.


— Dzisiaj rano mieliśmy zgłoszenie, że koło Zajazdu znaleziono dwie sarny. Po tropach można stwierdzić, że to zrobiły psy — mówił wczoraj Wieńczysław Tylkowski, przewodniczący Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Elblągu.



— Kilka tygodni temu, praktycznie w tym samym miejscu, niedaleko ambony koło Rubna, znalazłem szkielet sarny, teraz leży przy drodze martwy młody jeleń. Nie wiem czy to pies, czy sprawka kłusowników — zastanawia się Czytelnik, który zadzwonił do naszej redakcji.

 Wilki nie zostawiają śladów
— Nie mieliśmy żadnych zgłoszeń — mówi Wieńczysław Tylkowski. — Dwa lata temu przekazaliśmy policji ognisko zapalne kłusowników w tamtym miejscu. Od tamtego czasu był spokój. Oficjalne dane na ten temat zbieramy od kół łowieckich na koniec sezonu, czyli pod koniec marca.


Jak mówi Wieńczysław Tylkowski, sarny i jelenie, szukając łatwiejszego pokarmu podchodzą do zabudowań ludzkich i zdarza się, że stają się łatwym łupem dla psów.


— Między Próchnikiem, a Rubnem były widziane cztery wilki, ale to może być ich sprawka. Wilki rozszarpują zwierzynę i nie zostawiają po sobie śladów. Dzisiaj rano mieliśmy zgłoszenie, że koło Zajazdu znaleziono dwie sarny. Po tropach można stwierdzić, że to zrobiły psy — mówił wczoraj Wieńczysław Tylkowski. 
Takie sytuacje zdarzają się na obrzeżach Elbląga i w okolicznych wioskach.

— Tej zimy trafiła do nas sarna, którą pogryzły psy — mówi Brabara Zarudzka, inspektor OTOZ Animals. — Niestety nie przeżyła. 
Zarówno Wieńczysław Tylkowski, jak i Barbara Zarudzka potwierdzają, że mieszkańcy podelbląskich wsi często na noc puszczają luzem psy.
— Jeden z kierowców zainteresował się losem dwóch bardzo wychudzonych psów przy budach — mówi Zarudzka. — Właścicielka zwierząt odpowiedziała mu, że "nocą puści je na zwierzynę, to się dokarmią".


Najczęściej do Animalsów trafiają młode, słabe z głodu osobniki, które pod grubą pokrywą śnieżną maja problemy ze znalezieniem pożywienia.
— Sarna jest takim zwierzęciem, które nie potrafi czerpać wody ze śniegu, dlatego często padają z odwodnienia — dodaje Barbara Zarudzka. 
Oczywiście martwym jeleniem zainteresowaliśmy Urząd Gminy w Elblągu.
— Działamy interwencyjnie, nasi pracownicy także jeżdżą w teren — mówi Krystyna Murawska, sekretarz Urzędu Gminy Elbląg. — Przypadek zostanie zbadany, powiadomimy o tym odpowiednie służby.


Sylwia Warzechowska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama