Reklama

Matura coraz bliżej,a przed egzaminem stres nie jest dobrym doradcą


15/03/2010 09:28


-Dopiero teraz zaczynam się bać, tego co będzie na maturze – twierdzi Kamila Witkowska z klasy III e w I LO w Elblągu. Dziewczyna nie jest odosobniona w swoich obawach. Tegoroczni maturzyści już zaczynają odczuwać przedegzaminacyjną gorączkę. Co zrobić, by stres nie wpłynął na wynik jednego z najważniejszych egzaminów w życiu?


 

- Przygotowania do matury ciągle trwają i pewnie do samego egzaminu się nie skończą. Będą tylko bardziej intensywne – mówi Michał Czapliński z kl. III e w I LO w Elblągu. 
Do pisemnej matury z polskiego, która rozpocznie się tegoroczny egzamin dojrzałości, zostały niecałe dwa miesiące. Dla maturzystów to ostatni dzwonek, aby opanować materiał, którego jeszcze nie przyswoili, a także czas intensywnych powtórek. Choć większość z nich do egzaminu zaczęła przygotowywać się dużo wcześniej, to okres wzmożonej pracy  i stresu mają jeszcze przed sobą.


-Od początku tego roku uczę się dużo więcej niż w poprzednich klasach. Najbardziej obawiam się matury z języka polskiego – będę liczyć na szczęście i inteligencję – mówi Aleksander Berkowski z kl. III c w I ogólniaku. – Wydaje mi się, że tak naprawdę zacznę się stresować w kwietniu – dodaje chłopak.
- Najtrudniejsze będą dla mnie przedmioty obowiązkowe. Boję się, że na języku polskim pojawi się temat, na który nie będę przygotowany – twierdzi Wojciech Pęcina z tej samej klasy.
 

 
Tego typu głosów jest bardzo wiele. Razem ze zbliżającym się egzaminem, potęguje się stres, nieodłącznie wpisany w ludzką naturę. 

Co zrobić, aby negatywne myślenie nie przekreśliło miesięcy intensywnej pracy?


- Pamiętajmy, że mamy bardzo dużą siłę psychiczną, którą możemy wykorzystać pozytywnie, lub negatywnie – mówi psycholog Zofia Komorowska. – Często zamartwiamy się i myślimy o sobie w taki sposób, jakiego nie życzylibyśmy wrogowi. Tymczasem  pozytywne myślenie może nam bardzo pomóc w osiągnięciu celu – twierdzi terapeutka.
 Zofia Komorowska radzi, by do egzaminów podchodzić, jak do rywalizacji sportowej – koncentrować całą energię na przygotowania i pozytywne myślenie i pamiętać, że porażka nie jest tragedią.
 - Nie podchodźmy do egzaminu, jak do pracy sapera - to nie jest sprawa życia, lub śmierci. Jeżeli się nie uda, dostaniemy druga szansę – twierdzi psycholog.
Ważne jest także, by ciężko pracując, umieć odpocząć.

Wiedzą o tym dobrze maturzyści, którzy szukają rozmaitych sposobów na zrelaksowanie się i wyciszenie w natłoku pracy.
 

 
 - Żeby się „odstresować” słucham muzyki i piję zielona herbatę  - przyznaje Martyna Wojciechowska z III c w I LO.
 - A ja koncentruje się na pracy w harcerstwie, na naukę poświęcając określoną ilość czasu dziennie – mówi Agata Lucia z III e.
Zofia Komorowska uważa, że odpowiedni odpoczynek, może tylko pomóc w osiągnięciu lepszych  rezultatów wykonywanej pracy. W stresie i okresach wzmożonego wysiłku nasz mózg  jest niedotleniony, przez odczuwamy zmęczenie i przygnębienie. W takich momentach skuteczna może okazać się tlenoterapia.
- Gimnastyka, pływanie, spacery, czy  oglądanie komedii pomoże nam się odprężyć, dzięki czemu nasz oddech się pogłębi. Tym samym mózg będzie dotleniony, a samopoczucie lepsze – radzi psycholog.
Podpowiada także, by w stresowych sytuacjach nie pozwolić emocjom, by wzięły górę nad rozumem. Kiedy nie potrafimy poradzić sobie sami z negatywną energią i myślami, porozmawiajmy z bliską, zaufaną osobą.

AK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama