W rozegranym awansem meczu 15. kolejki piłkarze ręczni Mebli Wójcik Elbląg zremisowali wczoraj z Wolsztyniakiem Wolsztyn 27:27. Gospodarze do meczu przystąpili bez Kamila Dukszty, Macieja Dawidowskiego i Henryka Rycharskiego (kontuzje), ale za to z chęcią przedłużenia serii zwycięskich meczów.
Od początku było widać, że to będzie typowy mecz walki i żadna z drużyn nie odpuści. Lepiej zaczęli gospodarze. Po 4 minutach i golach Tomasza Maluchnika i Grzegorza Szczepańskiego wyszli na prowadzenie 2:0. Goście nie dawali za wygraną i do przerwy to oni byli górą prowadząc trzema bramkami. Duża była w tym zasługa słabszej postawy elblążan w ataku między 17 a 25 minutą, kiedy nie rzucili żadnej bramki. Ostra reprymenda trenera Grzegorza Czapli w szatni podziałała na jego zawodników mobilizująco. Gospodarze w drugiej połowie "gonili" wyniki i w 42. min po golu Ludwika Fonferka był już remis 20:20.
Meble Wójcik Elbląg -Wolsztyniak Wolsztyn 27:27 (12:15)
MEBLE WÓJCIK: Wróbel, Krawczyk — Michałów 7, Nowakowski 2, Ośko 2, Jędrzejewski 1, Gryz, Spychalski 1, Lipczyński, Grablewski 1, Lewandowski, Maluchnik 4, Fonferek 3, Szczepański 6, Malandy. Kary 2 min
Najwięcej dla Wolsztyniaka: Szutta 8, Wajs 6, Cichy 4
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!