Reklama

Meble Wójcik na trzecim miejscu w tabeli po pierwszej części sezonu

24/12/2013 09:25




Poprzeczka w tym sezonie poszła w górę i jak na razie piłkarze ręczni I-ligowych Mebli Wójcik Elbląg nie zawodzą pokładanych w nich nadziei. Po pierwszej rundzie są na trzecim miejscu w tabeli, a do tego awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski.




Meblarze do nowego sezonu przystąpili w mocno przebudowanym składzie. Klub, po zajęciu szóstego miejsca w poprzednim sezonie, opuścili między innymi: Marek Wróbel, Grzegorz Szczepański, Jakub Lipczyński, Leszek Michałów oraz Jakub Fonferek. W ich miejsce zatrudniono: Marcina Malewskiego i Mateusza Kostrzewę (Warmia Olsztyn), Jakuba Malczewskiego (MKS Kęsowo), Jakuba Olszewskiego (Orlen Wisła Płock), Mateusza Mazura (Vive Kielce), Mateusza Bąkowskiego (SMS Gdańsk, wychowanka Truso Elbląg), a także Patryka Plaszczaka (MKS Chełmek). Oczekiwania władz klubu i kibiców są większe - drużyna ma ukończyć ligę na miejscu w pierwszej trójce.


— To były duże roszady w kadrze, ale jak widać po wynikach udało się nam scementować dobry zespół, który walczy o jak najlepsze miejsce w tabeli — mówi kierownik elbląskiej drużyny Jerzy Kruszewski. 



Drużyna pokazała
 charakter

— Nauczeni doświadczeniem poprzedniego sezonu postawiliśmy przed sobą zadanie, by w pierwszej rundzie stracić jak najmniej punktów i zająć miejsce w strefie medalowej. Jak widać, udało się — dodaje trener Mebli Wójcik Grzegorz Czapla. — Najbardziej cieszą punkty zdobyte w meczach z zespołami z czołówki. Podbudowały nas, dodały wiary we własne umiejętności i siły. Chociaż tak naprawdę w I lidze nie ma łatwych spotkań.


Liga nie rozpoczęła się jednak po myśli elblążan, bo przegrali dwa pierwsze mecze przed własną publicznością z Astromalem Leszno (24:31) i Kar-Do Gdynia (29:30).

— Stworzyliśmy nowy zespół, pracowaliśmy nad zgraniem, ale brakowało nam konsekwencji i skupienia — ocenia trener Czapla.


Czasami szczypiornistom z Elbląga do sukcesu brakowało trochę szczęścia. Tak jak w meczu z Wybrzeżem Gdańsk. Przez większą część tego pojedynku wygrywali, a mimo to zeszli z boiska pokonani 21:24. Podobnie było w spotkaniu z Wolsztyniakiem Wolsztyn (to spotkanie zakończyło się remisem 26:26). 


— Drużyna pokazała charakter, udowodniła, że potrafi walczyć i teraz każdy czuje przed nami respekt — podsumowuje trener Czapla. 



Za dwa lata
 ma być superliga

Świetnie w zespół wkomponował się Marcin Malewski, najlepszy strzelec I ligi w poprzednim sezonie. Potrafi pokierować zespołem, kiedy trzeba uspokaja grę, umie współpracować z zawodnikami na wszystkich pozycjach. Bardzo dobrze w tym sezonie prezentują się bramkarze. Do czołowych postaci drużyny należy również obrotowy Damian Malandy, a do najbardziej obiecujących zawodników Mateusz Bąkowski. Meblarze mogą się także poszczycić tym, że w drużynie gra czterech młodzieżowych reprezentantów kadry narodowej: Patryk Plaszczak, Mateusz Mazur, Jakub Olszewski oraz Jakub Malczewski. 
Sporym sukcesem był także awans do ćwierćfinału Pucharu Polski. Meble Wójcik są jedynym I-ligowcem, które dotarły do tej fazy rozgrywek.


— Cieszę się bardzo, że swoimi wynikami drużyna nie tylko dobrze promuje nasze miasto, ale również naszą firmę — mówi prezes klubu i strategiczny sponsor Leszek Wójcik. — Nasze aspiracje i zadania w perspektywie kolejnych dwóch lat to wywalczyć awans do superligi i wszystko będzie temu podporządkowane. W tę drużynę warto inwestować. Myślę, że swoimi dobrymi wynikami przyciągać będzie na swoje mecze coraz więcej kibiców. 

Piłkarze ręczni Meble Wójcik w pierwszej rundzie najpierw pokonali Warmię Tarveland Olsztyn 33:32, a później wyprzedzili ją w tabeli awansując na trzecie miejsce
.
jk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama