Reklama

Metoda na wnuczka wciąż działa. Ma pomóc społeczna kampania

05/05/2012 19:56

— Osoby starsze bardzo często padają ofiarami oszustw, wyłudzeń i kradzieży — mówi Maria Kosecka, elbląska radna, przewodnicząca komisji do spraw bezpieczeństwa. Kampania "Bezpieczny senior" ma być pierwszym krokiem w kierunku poprawy życia starszych mieszkańców Elbląga.

W ciągu ostatniego roku odnotowano kilkanaście zgłoszeń dotyczących oszustw tzw. metodą na wnuczka. Przestępcy podszywając się pod dawno niewidzianego członka rodziny proszą o wsparcie finansowe. Udaje im się w ten sposób wyłudzać całkiem spore sumy, czasami wszystkie oszczędności poszkodowanych. W kwietniu naciągnięto w ten sposób m.in. 91-letnią staruszkę. Starsza pani straciła 6 tys. euro.


Czytaj również: 91 latka oszukana metodą na wnuczka


W ubiegłym roku, gdy miała miejsce prawdziwa plaga takich przestępstw, policja o pomoc zwróciła się do proboszczów elbląskich plebanii. Dzięki nim informacje jak ustrzec się przed naciągaczami pojawiły się również w kościołach. Pomogło, przyznają funkcjonariusze.

Nadal jednak dochodzi do sporej liczby takich przestępstw. 
Kampania "Bezpieczny senior" mogłaby pomóc ją ograniczyć. Maria Kosecka, elbląska radna chciałaby, aby zaangażowała się w nią możliwie największa liczba instytucji - policja, straż pożarna, inspekcja handlowa i farmaceutyczna, sanepid i władze miasta. 



— Proponuje między innymi zapoznanie seniorów ze specyfiką pracy urzędników i pracowników zakładów energetycznych, gazowni czy poczty. Warto pokazać im jak wyglądają ich identyfikatory służbowe, gdzie mogą sprawdzić, czy osoba podająca się za gazownika jest nim rzeczywiście — wyjaśnia Kosecka. — Warto edukować seniorów również pod względem praw konsumentów. To oczywiście tylko przykłady, ale takich działań może być o wiele więcej.



— To może być pierwszy krok w dobrym kierunku, choć nie ukrywam, że problemów z którymi na codzień borykają się starsze osoby jest bardzo dużo i jednak kampania wszystkich nie rozwiąże — mówi Stanisław Puchlski, rzecznik osób starszych w Elblągu.


Starsi elblążanie nie mają łatwego życia. Bardzo często zapominamy o nich i potrzebach, a to jak się okazuje grupa bardzo liczna i powiększająca się z każdym rokiem. 

— Skoro osoby po 60 roku życia zdaniem państwa są jeszcze zdolne do pracy zawodowej. Skoro stawia się im wymagania, to z drugiej strony powinno się również podejmować działania, dzięki którym ich życie będzie znośniejsze — dodaje Puchalski.

naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama