Siedem młodych piłkarek ręcznych Startu Elbląga, które w poprzednim sezonie grały w I lidze, otrzymało z klubu wypowiedzenia. To efekt likwidacji drugiej drużyny. — Gdybym rok temu wiedział, że to wszystko tak się potoczy, to osobiście pomógłbym dziewczynom, żeby nigdy nie grały w Elblągu — mówi Jerzy Ringwelski, który ze wspomnianymi zawodniczkami zdobył aż pięć medali Mistrzostw Polski.
Ponad rok temu Krzysztof Święcicki, prezes klubu piłki ręcznej Startu Elbląg, podczas oficjalnej prezentacji w blasku fleszy przedstawiał kibicom rezerwy elbląskiej drużyny, jako przyszłość naszej piłki ręcznej. W środę (5.10), jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ten sam prezes aż siedmiu z nich wręczył wypowiedzenia z pracy. Powód, to likwidacja drugiej drużyny i zbyt szeroka kadra dla jednego zespołu. Wczoraj chcieliśmy u źródła potwierdzić te informacje.Zespół trenera Jerzego Ringwelskiego to w ostatnich latach najbardziej utytułowana elbląska drużyna piłki ręcznej. MKS Truso zdobyło srebrny medal młodziczek, dwa brązowe medale na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży (juniorki młodsze) oraz srebro i złoto w kategorii wiekowej juniorek starszych. Większość zawodniczek pochodzi z Elbląga, a skład uzupełniany był najzdolniejszymi szczypiornistkami z regionu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!