Mieszkańcy domu przy ul. Bema 78 obawiają się, że z dnia na dzień będą zmuszeni do opuszczenia swoich mieszkań. Kominy, na solidnej niegdyś poniemieckiej willi, w każdej chwili mogą się zawalić. Na ich remont nie zgadza się jedna rodzina. I to wystarczy, by prac nie można było przeprowadzić. Dlaczego?
Mieszkańcy domu przy ul. Bema 78 tworzą małą wspólnotę mieszkaniową (liczy ona zaledwie pięć mieszkań), a w takiej - zgodnie z prawem - do takich działań jak remont potrzebna jest zgoda wszystkich lokatorów. A tam zgody nie ma.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!