Reklama

Mieszkańcy Dąbrowy:płacimy rachunki za prąd, a awarie zdarzają się kilkadziesiąt razy w roku

18/06/2010 11:55


Energa nie liczy się z nami. Kilkadziesiąt razy w ubiegłym roku, a w tym już kilkanaście razy mieliśmy przerwy w dostawie prądu — narzeka mieszkaniec ulicy Jarzębinowej w Dąbrowie.

— Prąd doprowadzamy tam linią napowietrzną. Taki sposób jest, niestety, awaryjny — wyjaśnia spółka. 



Mieszkańcy Dąbrowy z ul. Jarzębinowej skarżą się na systematyczny brak prądu. — To, że nie mieliśmy go podczas burzy czy wichury może nie dziwić, ale zdarza się to bardzo często nawet w pogodny dzień — mówi pan Dariusz, jeden z mieszkańców tej ulicy.

— Takie awarie zdarzają się kilkadziesiąt razy w roku! Energa powinna coś z tym zrobić. 


Pan Dariusz najchętniej zmieniłby dostawcę prądu. — Niestety, jest to możliwe tylko w teorii — mówi. — Energa dobrze wie o tym i mam wrażenie, że nie przejmuje się mieszkańcami naszej ulicy. Wie przecież, że nie kupimy prądu od innego dostawcy. 


Paweł Janiak z Energi, odpowiedzialny za kontakty z mediami, przyznaje, że mieszkańcy z Dąbrowy mogą narzekać na przerwy w dostawie prądu. 
— Prąd doprowadzamy tam linią napowietrzną. Taki sposób jest, niestety, awaryjny — wyjaśnia. — Wystarczy, by spadła gałąź z drzewa i mamy przerwę w dostawie prądu. Nie potrafię dokładnie określić, ile było wyłączeń prądu na tej ulicy. Potrzebne są inwestycje, planujemy je na lata 2011-2015. Na razie nie jest zatwierdzony program inwestycji, więc nie mogę powiedzieć, kiedy rozpoczną się one na ul. Jarzębinowej. 




Brak prądu, to według mieszkańców, często nie jedyny problem. — Gdy jest poważna awaria, wtedy nie można się dodzwonić na numer alarmowy — mówi pan Dariusz. — Wybierałem numer chyba ze sto razy. Pięć razy się połączyłem, ale z automatem. Nie mogłem przekazać informacji o awarii. Znam osoby, które pojechały do siedziby Energi w Elblągu. Nie zastały nikogo kompetentnego. 
O wyjaśnienie tej sprawy zapytaliśmy Pawła Janiaka z Energii. — Niestety, tylko jedna osoba zarządza wysyłaniem ekip monterów do awarii i nie ma czasu na odbieranie telefonów — wyjaśnia. — Ważniejsze jest usuwanie awarii.
— Płacę, jak wszyscy, opłatę stałą, przeznaczoną na utrzymanie sieci w dobrym stanie. Zobowiązuję się do płacenia i uiszczam opłaty systematycznie, a Energa nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań. Ponosimy przez to straty. Co mamy zrobić z rozmrożoną żywnością? A co mają powiedzieć te osoby, które prowadzą tutaj działalność gospodarczą? — kończy pan Dariusz.

gw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama