Za każdym razem, gdy słyszę jak w pobliżu przejeżdża tramwaj lub pociąg, patrzę z obawą na ściany i boję się, że mogą w każdej chwili się rozpaść — mówi Marzena Buszkowska, mieszkanka budynku przy Alei Grunwaldzkiej 10. Zarząd Budynków Komunalnych przyznaje, że budynek wymaga poważnych prac remontowych, ale nie ma na to pieniędzy, bo lokatorzy nie płacą czynszu. — Ja żadnych długów w ZBK nie mam — zapewnia pani Marzena.
Pani Marzena w domu przy Al. Grunwaldzkiej 10 mieszka już od 15 lat. O przeprowadzkę stara się od ponad roku. — Każą mi tutaj mieszkać wbrew mojej woli — mówi. — Kiedyś starałam się o remont. Teraz jednak, to już szkoda pieniędzy. Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest przeprowadzka.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!