Około czterystu złotych może w Elblągu zarobić... Mikołaj. A raczej ktoś, kto w czerwonym stroju, charakterystycznej czapce i workiem prezentów odwiedza rodziny podczas wieczerzy wigilijnej. U każdej z rodzin spędza od 5 do 15 minut. W zamian nie dostaje ciasteczek i mleka, ale gotówkę - od 50 do 80 złotych.
Udało nam się dotrzeć do dwóch mężczyzn parających się tą, jak mówią, przyjemną pracą. Mikołaj numer 1 wybrał sobie to zajęcie, bo jak twierdzi jest po prostu podobny to tego prawdziwego.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!