Reklama

Mistrzowie w chodzeniu z kijkami

13/10/2011 16:36

Odkąd uprawiam nordic walking, lepiej się czuję, jestem sprawniejszy, mam lepszą kondycję, zrzuciłem kilka kilogramów — wyznaje 60-letni elblążanin Lech Gajewski, zdobywca Pucharu Polski w Nordic Walking i zwycięzca zawodów o Puchar Świata na dystansie 5 km w grupie wiekowej 60-69 lat.

— Poza tym sympatycznie spędzam czas na świeżym powietrzu, mam kontakt z ludźmi, a przy okazji mogę spróbować, jak smakuje sportowa rywalizacja — dodaje Lech Gajewski.


Zawody Pucharu Świata w Nordic Walking odbyły się w miniony weekend w Gdańsku Oliwie. Uczestniczyli w nim również "kijkarze" z Elbląskich Włóczy-Kijów, z klubu działającego przy Elbląskim Wodnym Ochotniczym Pogotowiu Ratunkowym. Grupa 21 zawodników i zawodniczek z Elbląga startowała na dystansach 5 i 10 km. 


Na tym krótszym, w grupie wiekowej 60-69 lat, najlepszy okazał się Lech Gajewski, który pokonał trasę w czasie 34 minuty 59 sekund. Trzecie miejsce na tym samym dystansie zajął Andrzej Chudziński (36.28). Z kolei na dystansie 10 km, w grupie wiekowej 50-59 lat, najlepsza okazała się Bożena Ruszkowska, która uzyskała czas 1:18.01. W grupie wiekowej 60-69 lat szóste miejsce z czasem 1:20.02 zajął Marian Jasiński.

Gdańskie zawody były jednocześnie finałem Pucharu Polski. W swojej kategorii pierwsze miejsce w końcowej klasyfikacji zajął elblążanin Lech Gajewski, który był drugi podczas turnieju w Pakości, drugi w Polanicy Zdroju, pierwszy w Barlinku i pierwszy w Gdańsku.


Nordic walking pan Lech uprawia od niedawna, tak naprawdę od tego roku. Z kijkami chodzi przede wszystkim rekreacyjnie, ale bierze także udział w zawodach - i to z powodzeniem.

— Odkąd uprawiam nordic walking, lepiej się czuję, jestem sprawniejszy, mam lepszą kondycję, zrzuciłem kilka kilogramów — wyznaje Lech Gajewski. — Poza tym sympatycznie spędzam czas na świeżym powietrzu, mam kontakt z ludźmi, a przy okazji mogę spróbować, jak smakuje sportowa rywalizacja.


Nordic walking to forma rekreacji, polegająca na marszach ze specjalnymi kijami. 
Jak mówią ci, którzy uprawiają nordic walking, marsz z kijkami jest znakomitą formą relaksu i gimnastyki dla całego ciała na świeżym powietrzu. 

— Okolice Elbląga: Wysoczyzna Elbląska, Mierzeja Wiślana, Bażantarnia to wymarzone tereny do rozwoju tej dyscypliny, rekreacji z akcentami sportowymi — mówi Bożena Ruszkowska, międzynarodowy instruktor i szkoleniowiec nordic walking. — Ten rodzaj aktywności ruchowej dostępny jest dla wszystkich bez względu na wiek. Dlatego też zapraszamy do nas na szkolenia podstawowe oraz na kurs dla przewodników.

Jeśli chcesz dołączyć do klubu Elbląskie Włóczy-Kije, to spotkania chodzących z kijkami odbywają się w soboty i niedziele o godz. 9 przy muszli koncertowej w Bażantarni. Więcej informacji można uzyskać w siedzibie Elbląskiego WOPR przy ul. Robotniczej (tel. 55 234-92-61; e-mail: [email protected]) oraz na stronie internetowej (www.elblaskiewopr.pl). 

jago

[gallery=4]21797[/gallery]


Pozostali elblążanie na dystansie 5 km zajęli w swoich kategoriach następujące miejsca: 5 - Łukasz Bodziacki (kat. 14-17 lat, czas 38.38), 7 - Stanisław Bodziacki (14-17 lat, 39.35), 8 - Henryk Kulig (50-59 lat, 35.24), 12 - Mirosław Utrata (50-59 lat, 39.02) oraz wśród kobiet: 13 - Dorota Kulesza-Brunka (40-49 lat, 42.45), 18 - Jolanta Bryl (40-49 lat, 45.14), 27 - Beata Wysocka (40-49 lat, 51.18), 6 - Halina Markowska (50-59 lat, 39.47), 11 - Bożena Spychała (50-59 lat, 42.44), 12 - Jolanta Marszelewska (50-59 lat, 42.44), 15 - Lidia Błajszczak (50-59 lat, 43.59), 30 - Urszula Wolna (50-59 lat, 51.00), 31 - Krystyna Chmiel (50-59 lat, 51.00), 6 - Karolina Kiszek (60-69 lat, 45.46), 9 - Danuta Pyrzyńska (60-69 lat, 48.15), 12 - Grażyna Chudzińska (60-69 lat, 51.57), 14 - Ewa Anaszko (60-69 lat, 52.29).


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama