Reklama

Monika Tabor zdobyła skuter i indeks 
za zwycięstwo w olimpiadzie

22/06/2012 09:07

Monika Tabor z II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu wygrała XXVII Olimpiadę Wiedzy Ekologicznej. W pierwszej dziesiątce znalazła się również inna uczennica "dwójki". Kinga Szczepaniak zajęła 5 miejsce.


116 uczniów z całej Polski, tych którzy pomyślnie przeszli dwa pierwsze pierwsze etapy olimpiady ekologicznej, spotkało się w finałowych zmaganiach w Zielonej Górze. W tym gronie znalazły się również dwie uczennice z II LO w Elblągu, jedyne reprezentantki województwa warmińsko-mazurskiego. Ostatecznie obie znalazły się w zwycięskiej dziesiątce. Pierwsze miejsce zdobyła Monika Tabor, a na piątej pozycji uplasowała się Kinga Szczepaniak. 

— To wielki sukces obu dziewczyn — podkreśla dyrektorka liceum Agnieszka Jurewicz. 


Olimpiada ekologiczna, to prawdziwe wyzwanie. Jej uczestniczy muszą posiadać wiedzę z różnych dziedzin: biologii, geografii, odżywiania, fizjologii człowieka, polityki, prawa. Obie elblążanki musiały poświęcić wiele czasu, żeby się dobrze przygotować do tej rywalizacji. 


— To była męka — przyznaje Monika. — Musiałyśmy poznać bardzo różne zagadnienia. Nie siedziałyśmy jednak cały czas z nosem w książkach. Bardzo dużo korzystałam z internetu. Tak naprawdę, to taka typowo książkowa wiedza jest mało przydatna na tej olimpiadzie. Trzeba mieć ogólne rozeznanie, niż skupiać się tylko na samej ekologii. Wiadomości z polityki, znajomość prawa, odróżnianie odgłosów ptaków, to wszystko było przydatne. Czytałyśmy nawet roczniki statystyczne, te wszystkie dane, procenty. Dlatego mówię, że to była męka. Opłacało się jednak. Choćby dla nagrody czy indeksu.


— Tak naprawdę zresztą nigdy nie wiemy, jaka wiedza w życiu nam się przyda — dodaje Kinga.


Monika za zwycięstwo w olimpiadzie otrzymała skuter, oczywiście ekologiczny. Wczoraj jej nagroda przyjechała do Elbląga. Dzięki sukcesowi uczennic, zyskała również szkoła. II LO w Elblągu zajęło w olimpiadzie trzecie miejsce, a w nagrodę otrzymało teleskop, lunetę, dwa mikroskopy i kamerę. 
Choć uczennice bardzo skromnie mówią o swoim sukcesie, nie sposób go nie docenić. 


— Monika uzyskała rewelacyjny wynik, 47 na 50 punktów. To zdarza się naprawdę rzadko. Ta olimpiada jest niezwykle trudna. Sami nauczyciele nie umieją rozwiązać testu, tak jak to czynią dzieci — twierdzi Hanna Pietras, nauczycielka biologii, opiekunka zdolnych uczennicy. — Obie dziewczynki wykazały się niesamowitą determinacją i bardzo ciężko pracowały.


naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama