W Lublinie spotkały się w niedzielę zespoły, które przez ponad miesiąc nie potrafiły wygrać meczu. Kiepską serię udało się przerwać gospodarzom, dla piłkarzy z Elbląga było to szóste z rzędu spotkanie bez zwycięstwa i piąte bez strzelonej bramki.
Te liczby mówią same za siebie - drużyna przeżywa wyraźny i głęboki kryzys. Po porażce z Motorem drużyna Olega Raduszki spadła na 14 miejsce w tabeli, ale nie ma na razie żadnych większych nadziei na to, że jeszcze tej jesieni uda się jej wrócić do bezpiecznego miejsca w pierwszej ósemce.Motor Lublin – Olimpia Elbląg 2:0 (1:0)
1:0 — Tataj (5), 2:0 — Wrzesiński (53); sędziował: Dobrynin (Łódź); żółte kartki: Król (Motor), Ichim, Pietrewicz (Olimpia)
OLIMPIA: Rogaczow — Lewandowski, Kopycki, Ichim, Graczyk (86 Molga), Leśniewski (60 Kowalczyk), Pietrewicz, Piotrowski, Zieliński, Lisiecki (54 Wojtkiewicz), Czerniewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!