— Część z nas nie płaciła wcześniej za swoje mieszkanie, ale nie dlatego, że nie chciała. Po prostu nie miała z czego. My wiemy, dlaczego tu siedzimy. Wiemy też, że nic nam się od miasta nie należy, ale każdy chce mieszkać jak człowiek — mówią mieszkanki budynku socjalnego przy ul. Łęczyckiej w Elblągu.
— Nie jest prawdą, że nie ogrzewamy mieszkań, wystarczy zresztą sprawdzić rachunki, jakie płacimy za prąd — mówi Maria Kuberska. — Poza sezonem grzewczym płaciłam około 380 zł za trzy miesiące. Zimą dostałam dostałam rachunek raz na 1750 zł, później na ponad tysiąc.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!