Dlaczego w niektórych autobusach, przy środkowym wejściu, nie ma kasowników do biletów papierowych.? To horror, gdy trzeba się przepychać do przodu, albo piąć po schodkach do tyłu, żeby dotrzeć do kasownika. Kto wpadł na tak nieprzyjazny dla pasażerów pomysł? — już od dłuższego czasu dopytują się elblążanie, którym zdarza się podróżować po mieście "siódemką", czy "dwunastką".
W niektórych autobusach, środkowe wejście jest tylko dla pasażerów, posługujących się kartą miejską. Osoby z biletem papierowym w ręce muszą od razu rozpocząć wędrówkę do przodu lub tyłu pojazdu. Gdy w autobusie nie ma tłoku, dla osoby, która nie ma problemów z poruszaniem się, dotarcie do kasownika nie jest większym kłopotem. Ale w dni targowe i w godzinach szczytu "przedarcie się" przez stojących w przejściu ludzi wymaga sporego wysiłku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!