Reklama

"Na chorego brata" ukradli staruszkowi 4 tysiące złotych

02/04/2012 17:17



Oszuści podawali się za obcokrajowców. Przypadkowo spotkanemu 80-latkowi tłumaczyli, że przyjechali w odwiedziny do członka rodziny, który leży w szpitalu. Zaoferowali sprzedaż dolarów po okazyjnej cenie. Dalszego ciągu wydarzeń nietrudno się domyśleć. Starszy pan stracił 4 tys. złotych.



Oszuści zaczepili staruszka w piątek rano na ul. Jaśminowej. Mężczyzna wracał spacerkiem z rynku.


— To byli ludzie w wieku 40-50 lat, mówili łamanym językiem niemieckim — opowiada sąsiadka pokrzywdzonego mężczyzny. — Tłumaczyli, że potrzebują pieniędzy, żeby pomóc choremu bratu. Mieli dolary, które chcieli zamienić na złotówki, ale kantory walut były jeszcze nieczynne.


Starszemu mężczyźnie nie trudno było wmówić, że trafiła mu się super okazja. Wsiadł do samochodu oszustów i pojechał z nimi do swojego domu przy u. Browarnej. Tam miał dobić targu.
 Na nic zdały się protesty jego żony, która przeczuwała podstęp. Oszustka zajęła ją rozmową oferując w prezencie zegarek, a mężczyźni wyszli do drugiego pokoju sfinalizować transakcję. Gdy 80-latek wyjął pieniądze, oszust wyrwał mu je z rąk i uciekł. Sprawców szuka policja, apelując jednocześnie o zachowanie ostrożności.


— Bądźmy czujni. Nikt obcy bezinteresownie niczego nam nie sprzeda za pół darmo — przestrzega mł. asp. Krzysztof Nowacki, rzecznik prasowy KMP w Elblągu. — Oszuści wybierają na swoje ofiary osoby starsze, łatwowierne, którym bez trudu można wmówić pewne rzeczy.
Udają przy tym członków rodziny (zwykle wnuczków), pracowników opieki społecznej. Zdarza się również, że opowiadają historię o rzekomym wypadkowi i chcą okazyjnie sprzedać biżuterię, bo pieniądze. 

— Mając podejrzenie, że ktoś próbuje nas oszukać, zgłaszajmy to pod nr 112 — apeluje rzecznik policji.

Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama