Dzisiaj Wszystkich Świętych. Odwiedzimy groby naszych bliskich, przyjaciół, znajomych. Poprowadzą nas tam miłość i pamięć.
„Listopad cmentarz pusty
deszczu zimna lura
– to straszne – ktoś mówi
przestać kochać zmarłego
dlatego że umarł”
ks. Jan Twardowski
Chyba nie miał racji ksiądz Jan pisząc o tym pustym cmentarzu… Przecież w tych dniach pojedziemy, pójdziemy, dotrzemy w każdy sposób tam, gdzie groby naszych bliskich, kochanych, znanych. Poprowadzi nas miłość i pamięć.
I wypełnią się gwarem, światłem, stosami kwiatów i wieńców polskie nekropolie, te „miasta”, w których coraz więcej znajomych…
W dawnych czasach znane było zawołanie „Czas ucieka, wieczność czeka”. Dziś popularna jest tylko jego część: „Czas ucieka”… Ciągle nam go brakuje. Na wszystko. Warto więc w te listopadowe święta zatrzymać się na chwilę i wpatrując się w płomienie zniczy zastanowić się nad tym co wokół i w nas samych. Nad sensem i wartością słów, gestów, czynów. Bo przecież każdego dnia umieramy po trochu…
„Co potem – to co zawsze – poznikało tylu śmierć zajdzie starszym z przodu a młodszym od tyłu”. ks. J. Twardowski