Reklama

Na dodatkowe wypłaty urzędników pójdą miliony złotych


29/01/2012 17:14



Choć kryzys szaleje, a co piąty dorosły mieszkaniec Warmii i Mazur nie ma pracy, w prywatnych firmach oszczędności, a w budżetówce mają się dobrze. Właśnie wypada tam czas wypłaty trzynastek. To zwykle miesięczna pensja. Olsztyn wyda na to ponad 2 miliony złotych, ale to prezydent Elbląga może liczyć na jedną z najwyższych nagród rocznych.




Prawo do trzynastki mają pracownicy szkół, urzędów miast czy gmin. Tak mówi ustawa z 1997 roku o dodatkowym wynagrodzeniu rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej. Trzynastka to 8,5 proc. rocznych dochodów. Pieniądze mają trafić do pracowników sfery budżetowej do końca marca. Teraz księgowi liczą, ile dokładnie pieniędzy dostaną urzędnicy.


Trzynastki będą też w elbląskim Urzędzie Miejskim. Prezydent Elbląga Grzegorz Nowaczyk może liczyć na 12,3 tys. zł rocznej nagrody, a jego troje zastępców - Grażyna Kluge, Tomasz Lewandowski i Adam Witek - na ok. 10 tys. zł.
Urząd Miasta w Ełku zarezerwował na trzynastki dla swoich prawie 180 pracowników około 600 tys. zł.


Urząd Marszałkowski w Olsztynie na dodatkowe wynagrodzenie dla swoich 826 urzędników przeznaczy 2,64 mln zł.

Dodatkowa pensja dla marszałka województwa Jacka Protasa może wynieść 12,6 tys. zł, bo tyle zarabia marszałek. Wicemarszałkowie Urszula Pasławska i Jarosław Słoma dostaną po ok. 11 tys. zł, a członkowie zarządu Anna Wasilewska ok. 10 tys. zł, zaś Witold Wróblewski 8 tys. zł.
O trzynastce może zapomnieć natomiast wojewoda Marian Podziewski. 


— Od 2005 roku wojewodowie i ich zastępcy nie dostają trzynastek — wyjaśnia Alfred Wenzlawski z biura prasowego wojewody.
Jednak roczne nagrody dostanie 473 urzędników Urzędu Wojewódzkiego. Urząd zarezerwował na to 1,4 mln zł.




Andrzej Mielnicki, Rafał Maliszewski




Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama