Nie tylko wodny żywioł, ale i nieodpowiedzialni ludzie zagrażają na co dzień Żuławom. Dewastacje, kradzież metalowych elementów budowli piętrzących, samowolne otwieranie zasuw, żeby "na dziko" nawodnić swoje pole - to tylko niektóre przejawy beztroski, osłabiającej system ochrony przed powodzią.
Ostatnio, głównie dzięki pieniądzom z unijnej kasy, utrzymywanie i ciągłe odbudowywanie systemu ochrony przed powodzią nie wygląda najgorzej. Niepokój budzi natomiast eksploatacja szczegółowych urządzeń melioracyjnych, o które powinni zadbać właściciele gruntów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!