Kiedyś zegarki można było regulować według ruch pociągów. To było przed wojną. Teraz na stacji PKP w Elblągu nawet zegary na peronach nie chcą chodzić
Czekam na pociąg do Olsztyna o 12.30. Spoglądam na zegar na peronie. Pokazuje 13.55. Drętwieję. Spoglądam na swój zegarek. Jest 12.20. Spoglądam znowu na zegar PKP i uspokajam się. Nie chodzi. Uff, jednak na elbląskim PKP można polegać. Nie nabijają pasażerów z Olsztyna w butelkę źle chodzącym zegarem:-)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!