Zwierzęta coraz śmielej podchodzą do siedzib ludzi w poszukiwaniu pożywienia. Fakt ten jednak najwyraźniej postanowił wykorzystać mieszkaniec Szawałdu, pod Malborkiem. Mężczyzna hodował młodego dzika na łańcuchu. Dzięki interwencji leśniczych i łowczych zwierzak ostatecznie nie trafił na talerz, ale do specjalnej zagrody w Nadleśnictwie Elbląg.
Straż leśna Nadleśnictwa Elbląg i straż łowiecka z Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego interweniowała we wsi Szawałd, w sprawie przetrzymywanego tam dzika. Jeden z mieszkańców wsi trzymał to zwierzę na łańcuchu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!