Elblążanie korzystający z linii tramwajowej nr 2 skarżą się, że na tej trasie jeżdżą tylko stare wagony. — To niby drobna sprawa, ale czujemy się poszkodowani. Dlaczego nie ma u nas choć jednego nowego, niskopodłogowego tramwaju — pytają.
"Dwójka" należy do najstarszych linii tramwajowych w Elblągu. Jej trasa nie ulega też od lat większym zmianom. Wyrusza, jak i kiedyś z pętli przy Marymonckiej. Zmianie, kilka lat temu, uległa jedynie druga część trasy - z ulicy Bema na Al. Grunwaldzką. I właśnie Grunwaldzka ma być powodem, jak poinformowano nas w spółce Tramwaje Elbląskie, że w najbliższym czasie pasażerowie linii nr 2 nie mają raczej, co liczyć, by w najbliższym czasie, na tej trasie pojawiły się nowe wagony. — Torowisko na al. Grunwaldzkiej jest zbyt słabe dla niskopodłogowych wagonów — tłumaczy Ryszard Murawski, zastępca dyrektora elbląskiej spółki tramwajowej.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!