Reklama

Na pierwszy trening zaprowadziła ją... Tego nie wiesz o Joannie Wadze

16/09/2013 19:59

W ostatnim, wygranym meczu z KPR Jelenia Góra 28:25 rzuciła dla Startu Elblągu najwięcej, osiem bramek. Joanna Waga jest jedną z czterech nowych piłkarek ręcznych elbląskiego klubu. - Chciałabym swój największy sukces osiągnąć właśnie tutaj - twierdzi 28-letnia rozgrywająca.

Kontynuujemy cykl publikacji, w których przedstawiamy piłkarki ręczne Startu Elbląg. Dzisiaj czas na Joannę Wagę, która dołączyła do kadry elbląskiego klubu minionego lata.

28-letnia rozgrywająca ma 175 cm wzrostu i waży 65 kg.
- Moja przygoda z piłką ręczną rozpoczęła się w klubie MKS Pałac Młodzieży Tarnów. Starsza siostra, która również trenowała, zaprowadziła mnie na pierwszy trening. Miałam wtedy 8 lat. Moim pierwszym trenerem był Zbigniew Barnaś - wspomina zawodniczka. - Niestety żadnym pucharem ani medalem nie mogę się pochwalić. Mój największy sukces to czwarte miejsce z Piotrcovią Piotrków Trybunalski w sezonie 2009/2010.

Jej najlepszy mecz? - Mam nadzieję, że było ich więcej niż jeden, ale ostatni zapamiętany to mecz poprzedniego sezonu jeszcze w barwach Piotrcovii z Zagłębiem Lubin. Udało się nam pokonać ten zespół (30:25, Waga rzuciła wtedy 11 bramek! - red.) - wspomina.

Joanna Waga miała, jak mówi, zaszczyt występować w kadrze juniorek, młodzieżowej i seniorskiej. W tej ostatniej rozegrała około 20 meczów.
- Moje plany i marzenia, póki co, związane są ze Startem i z moimi koleżankami chciałabym zdobywać medale - deklaruje.

Z zawodu nowa rozgrywająca Startu jest masażystką. Jej zainteresowania to film, podróże, muzyka i książki.
- Wolny czas lubię spędzać z moją rodziną lub z moją rodziną. Ulubiona potrawa to zapiekanka za szpinakiem - dodaje.

Kto jest jej sportowym idolem? – Myślę, że Agata Mróz nie tylko jako sportowiec, ale i człowiek dała przykład niesamowitej siły i determinacji w dążeń do swoich marzeń - odpowiada.
Ideał mężczyzny? - Ideałów nie ma, ale na pewno musi być przystojny, inteligentny, dowcipny, opiekuńczy jak mój mąż - wyjaśnia.

Na razie w Elblągu nie ma ulubionego miejsca, bo dopiero poznaje miasto. Uważa jednak, że jest tutaj wiele fajnych miejsc.
opr. AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama