— Jest tutaj tak ślisko, że ile razy idę, to zastanawiam się, czy nie wybiję sobie zębów — mówi pani Agnieszka, matka czteromiesięcznego synka, którą spotkaliśmy dzisiaj, gdy szła chodnikiem ulicą Wałową w pobliżu Alstomu - od strony Galerii El.
— Nie wiem, czyj to teren, ale myślę, że właściciel powinien bardziej troszczyć się o osoby, które tędy przechodzą — mówiła młoda kobieta. Pani Agnieszka jest bardzo ostrożna, szła tuż przy murze Alstomu - gdzie lodu już w znacznej części stopniał. Gdzie indziej jest już jednak, jak zauważa, jedna wielka "lodownia". Dla młodej kobiety pewnym wsparciem był też prowadzony przez nią wózek z synkiem. Co cztery kółka, to nie dwie nogi, zauważyła z uśmiechem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!