Od dwóch miesięcy prosimy o małą wiatę na przystanku — żali się elblążanin Zygmunt Lipiński. — Problem dotyczy pierwszego przystanku autobusowego linii nr "12" - na ul. Warszawskiej.
— Wyremontowali drogę, zmienili lokalizację przystanku, ale o nas już nikt nie zadbał — stwierdza z goryczą Zygmunt Lipiński. — Moja córka i żona aby dojechać do miasta muszą moknąć stojąc na przystanku pozbawionym jakiegokolwiek, nawet prowizorycznego, zadaszenia. Nie mogę dłużej na to patrzeć, to musi się zmienić przed nadejściem zimy — dodaje zdesperowany mężczyzna.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!