Reklama

Najlepsi niepełnosprawni siatkarze w Elblągu! W poniedziałek ruszają mistrzostwa Europy

14/09/2013 12:43

W poniedziałek rozpoczynają się w Elblągu mistrzostwa Europy w siatkówce na siedząco. Do rywalizacji przystąpi w sumie blisko 400 niepełnosprawnych zawodników i zawodniczek.

W Elblągu w ciągu dziewięciu miesięcy odbędą się dwie prestiżowe imprezy z udziałem niepełnosprawnych siatkarzy rywalizujących na siedząco. Już w najbliższy poniedziałek rozpoczną się tutaj mistrzostwa Europy w tej dyscyplinie. Niepełnosprawni siatkarze wrócą do Elbląga w czerwcu przyszłego roku na mistrzostwa świata!
— Wiele lat zabiegaliśmy o organizację w Elblągu tych imprez. Udało się. To wielki prestiż, ale i wyzwanie — podsumowuje Tomasz Woźny, prezes Integracyjnego Klubu Sportowego Atak Elbląg.

O tym przed jak wielkim wyzwaniem organizacyjnym stanął klub Atak świadczą same liczby dotyczące mistrzostw Europy. W trwającym sześć dni turnieju wezmą udział 22 najlepsze drużyny męskie i kobiece, co daje w sumie blisko 400 siatkarzy i siatkarek. Nad sprawnym przebiegiem zawodów będzie czuwało około 150 wolontariuszy. Klub podpisał w tej sprawie umowę o współpracy z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową. Uczestnicy ME będą zakwaterowani w trzech hotelach: Arbiter, Elbląg i Viwaldi.

Mistrzostwa rozpoczną się w poniedziałek i potrwają do soboty (21.09), kiedy to poznamy zwycięzców mistrzostw. Mecze będą rozgrywane w hali Centrum Sportowo-Biznesowego przy Al. Grunwaldzkiej 135 na trzech boiskach równocześnie! Wstęp na wszystkie spotkania jest bezpłatny ( tu sprawdzisz terminarz meczów).

Organizatorzy zapraszają do kibicowania. Na wszystkich czekały będą nie tylko sportowe atrakcje, ale również konkursy, w których do wygrania będą m.in. dwa rowery Turbo Elbląg oraz mnóstwo gadżetów.
— Będziemy prowadzili ranking na najaktywniejszą placówkę, klasę i nauczyciela. Zainteresowani powinni zgłaszać się do biura zawodów, które będzie znajdowało się przy wejściu na halę — mówi Aneta Rękas-Woźna, dyrektor elbląskiego klubu.

O odpowiedni poziom emocji w hali zadbają sami siatkarze i siatkarki. W rywalizacji mężczyzn weźmie udział 13 drużyn. Na początek, od poniedziałku do środy, będą rywalizowały podzielone na cztery grupy. Po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy awansują do ćwierćfinałów. Do faworytów należą reprezentacje: Bośni i Hercegowiny, Niemiec i Rosji. Ta pierwsza to mistrzowie paraolimpijscy z Londynu (2012), którzy w Elblągu będą bronili tytułu mistrza Europy z 2009 i 2011 r. Niemcy i Rosja podczas ubiegłorocznych igrzysk paraolimpijskich wywalczyli odpowiednio - trzecie i czwarte miejsce.
— Na poprzednich mistrzostwach Europy w Holandii w 2011 r. zajęliśmy szóste miejsce. To był dobry wynik, który będziemy chcieli powtórzyć w Elblągu — zapowiada trener polskiej drużyny Bożydar Abadżijew. — Podczas ME liczę na gorący doping kibiców. W Elblągu zawsze mieliśmy wsparcie z trybun. Jestem przekonany, że nie inaczej będzie tym razem, a gorący doping doda nam skrzydeł i wszyscy będziemy mieli powody do radości — dodaje.
Szkoleniowiec biało-czerwonych powołał 10 zawodników, w tym jednego z Ataku Elbląg Marcina Musielaka.

W turnieju kobiet weźmie udział dziewięć reprezentacji. Te na początek zostały podzielone na dwie grupy, z których po dwie najlepsze awansują do półfinałów.
— Jeśli chodzi o naszą kobiecą reprezentację, to miała dość długą przerwę. Ostatni raz wystąpiła na ME w 2009 r. w Elblągu (zajęła ósme miejsce - red) — wspomina Bożydar Abadżijew. — Później było trochę kryzysowych lat. Nasze reprezentantki mają za sobą fajne przygotowania do tegorocznych ME i liczymy, że w powtórnym debiucie powalczą o siódmą lokatę.

Wśród powołanych na ME zawodniczek jest m.in. Joanna Świderska z Zielonki Pasłęckiej. — Pamiętam mistrzostwa Europy z 2009 r. Wtedy rozpoczęłam treningi i od razu dostałam szansę gry w tak prestiżowych zawodach — wspomina pani Joanna. — Ciężko ocenić na co nas stać tym razem? Nie znam potencjału innych drużyn. Podczas niedawnego turnieju na przykład udało się nam pokonać Chorwację. Na pewno jesteśmy bardziej zgranym zespołem niż w 2009 r. Raczej w pierwszej trójce nie będziemy, chociaż gdyby tak się stało byłabym zachwycona. Prawda jednak jest taka, że za mało trenujemy — dodaje.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama