Reklama

Najstarszy dom na starówce zostanie odtworzony

12/01/2013 16:48

W postępującej szybko zabudowie ul. Studziennej brakuje już tylko jednej kamienicy. Na pustej jeszcze działce stoi tablica informująca o charakterze zabudowy tej parceli. Z zaprezentowanej na tablicy symulacji komputerowej można wywnioskować, że zostanie tu odtworzony najstarszy niegdyś dom na Starym Mieście.

Kamienic, które stały kalenicą do ulicy w staromiejskiej zabudowie było niewiele. Wspomnieć tu trzeba pierwszy ratusz, który spłonął w 1777 r. i wybudowane w XIX w. w jego miejscu kamienice, ponadto domy przy ul. Spieringów 12/13 (obecnie Bednarska) i Wodnej 65, domy handlowe firmy Dyck, Jakoby, braci Lublinski (obecnie hotel Viwaldi) i Dom Towarowy Loewenthal.

Ale najstarszym, wybudowanym w stylu gotyckim, był dom przy dawnej Wilhelmstraße 55/56 (obecnie Studzienna). Stał z charakterystycznie ugiętą kalenicą oraz zachwycał niezwykle ozdobnym portalem. Zaraz po przekroczeniu tego portalu można było podziwiać prawie dwupiętrowej wysokości Elbląską Sień (ponad 5 m wysokości). Była ona tak wielka, że uruchomiono w niej halę montażową zakładu budującego organy, którego ostatnim właścicielem był Eduard Wittek.

Powstanie tego domu szacuje się na ok. 1390 r. z uwagi na duże podobieństwo jego portalu do zachowanego do dzisiaj portalu katedry fromborskiej, a ta jak wiadomo została ukończona w 1388 r. Na podstawie elbląskiej „Księgi Łąkowej” można ustalić właścicieli tego gotyckiego domu począwszy od roku 1421. A byli nimi tacy mieszczanie jak Hans Bryn, Bartolomeus Greff, Pohle, Leonhard, Himmelreich, Michael Schön, Black, Johan Wartenberg, Zabel i w drugiej połowie XVII w. burmistrz Roßkopf. Dom ten nie przetrwał II wojny światowej, ale jak wieść niesie Firma Mytych zamierza go wiernie zrekonstruować i uruchomić tutaj kameralną piwiarnię-browar.

To właśnie w tym domu w 1857 r. elblążanin August Terletzki założył znany później daleko poza opłotkami Elbląga zakład budowy organów (Orgelbauanstalt) – jako jeden z najstarszych w północnych Niemczech. Początkowo prowadził firmę razem z bratem Maxem, który w 1871 r. opuścił Elbląg i założył w Królewcu własną firmę – również budowy organów. Od Maxa Terletzkiego królewiecką firmę w 1902 r. przejął Bruno Goebel, a do 1945 r. kierowali nią jego synowie: Alfred i Friedrich. Trzeci syn z tej rodziny – Josef Goebel założył w 1920 r. własną firmę budowy organów w Wolnym Mieście Gdańsku.

W kościele w Jelonkach w gminie Rychliki znajdują się organy zbudowane ok. 1725 r. przez Andreasa Hildebrandta z Gdańska ze wspaniałym barokowym prospektem. W 1871 r. August Terletzki z Elbląga zmienił dyspozycje tych organów, co później upamiętniono okolicznościową plakietką: „Te organy zostały odnowione w roku 1932 przez zakład organmistrzowski Bruno Goebla i Synów z Królewca w Prusach. Fundacja dr h.c. Augusta Madsacka z Hanoweru, urodzonego w Jelonkach”.

W latach 80. XIX wieku August Terletzki kierował budową nowych organów dla Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Po doświadczeniach zdobytych na bazie produkcji małych instrumentów, wykonał tu duże organy – 59 głosów, co przyniosło mu ogromny sukces. Wg katalogu wydanego w Elblągu przez tę firmę w 1908 r. były to największe organy. Niestety, nie zachowały się one po kataklizmie II wojny światowej, dzisiaj można oglądać tylko niektóre elementy prospektu organowego.

August Terletzki miał tylko jednego syna, który mu szybko zmarł i wkrótce okazało się, że firma nie ma następcy. Rozejrzał się dobrze i wkrótce ściągnął z Grudziądza swojego dawnego ucznia i współpracownika – był nim Eduard Wittek. Tenże od 1893 r. przejął zakład budowy organów w Elblągu i wkrótce okazało się, że A. Terletzki przekazał firmę w najlepsze ręce jakie mógł sobie wymarzyć. 
Jeszcze przed I wojną światową organy tej elbląskiej firmy ozdabiały nie tylko kościoły wiejskie i w małych miasteczkach, ale też w Gdańsku, Toruniu, Olsztynie, Tylży i w Królewcu.

Na 20 organów, które znajdowały się w elbląskich kościołach, kaplicach i szkołach aż 16 pochodziło z firmy Eduard Wittek, m.in. w kościele św. Mikołaja, św. Trzech Króli, św. Pawła Apostoła i św. Wojciecha. Ale firma ta była znana i ceniona nie tylko w regionie. Jej dzieła znajdują się do dzisiaj w różnych zakątkach świata, m.in. w stolicy Filipin – Manili, w Irkucku na Syberii, czy w St. Veit koło Badgastein w Austrii. Firma uczestniczyła w dwóch wystawach (Kassel i Królewiec) i dwukrotnie odznaczono ją pierwszą nagrodą. Właścicielom zarejestrowano kilka patentów i dano prawo używania strzeżonych wzorów. Czyste, nadzwyczaj dokładne wykonanie i artystyczna intonacja – to były główne zalety organów firmy Eduard Wittek.

W 1906 r. został nadwornym budowniczym organów i swoje firmowe dokumenty stemplował: „Eduard Wittek - Nadworny Dostawca Jego Królewskiej Wysokości i Następcy Tronu Friedricha Leopolda von Preußen”. Oczywiście jego organów nie zabrakło w kościele w Kadynach wybudowanym na zlecenie ostatniego Kajzera Wilhelma II. Organy zostały zainstalowane w 1925 r. i były to 500 organy tej znamienitej elbląskiej firmy. Dwa lata później Eduard Wittek zmarł w wieku 71 lat i został pochowany na cmentarzu kościoła NMP przy Zewnętrznej Grobli Młyńskiej (ul. Traugutta).

Dzieło zmarłego mistrza z powodzeniem kontynuował jego syn Gerhard Wittek, który zbudował w sumie 34 instrumenty organowe m.in. dla państwowego gimnazjum w Tylży i w Królewcu, kościoła św. Salwatora w Gdańsku, w Pucku, św. Marii w Świdwinie na Pomorzu i w Nowogardzie k. Szczecina. Oprócz budowy organów firma zajmowała się ich naprawami i konserwacją - rocznie ok. 150 - 200 przeglądów. Ostatnie organy z elbląskiej firmy powstały na zmówienie barona Rüdigera von der Goltz’a do kościoła znajdującego się w jego dobrach Kreitzig (obecnie Krzecko w pow. Świdwin). Gerhard Wittek opuścił dom przy ul. Wilhelmstraße 56 i zarazem Elbląg 22.01.1945 r. „Drugą ojczyznę” znalazł początkowo w Eschenbach, niedaleko Bayreuth w Bawarii a ostatecznie wylądował w Würzburgu-Zell. Tam wrócił do swojego zawodu, ale w wymiarze o wiele skromniejszym niż w Elblągu.

Lech Słodownik

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama