Reklama

Napadali na sklepy terroryzując ekspedientki, wkrótce staną przed sądem

31/03/2010 09:05

Pięciu rozbójników wkrótce stanie przed elbląskim sądem
.W ciągu miesiąca udało im się napaść na dwa sklepy w Elblągu. Za każdym razem terroryzowali obsługę przedmiotem przypominającym pistolet i zabierali pieniądze z kasy.

Pięciu młodych mężczyzn wpadło w ręce policji krótko po drugim napadzie. Dzisiaj (31 marca) sąd podejmie decyzję o przedłużeniu im tymczasowego aresztu.


To młodzi mężczyźni — w wieku od 18 do 24 lat. Jeden z nich wcześniej był karany za jazdę pod wpływem alkoholu, poza tym wszyscy mieli czyste kartoteki. 
— To pierwsze przestępstwo przeciwko mieniu tych mężczyzn i od razu tak poważne — mówi Sławomir Karmowski, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Elblągu. 
To, że młodzi bandyci nie byli dotąd karani znacznie utrudniało pracę policji.
— Poza tym przestępcy byli dobrze zorganizowani — — mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Mieli skaner radiowy na częstotliwość oficera dyżurnego. Dzięki temu mogli podsłuchiwać ruchy policji.


Jako pierwszy okradli sklep przy ul. Ogólnej na początku października. Dwaj mężczyźni w kominiarkach sterroryzowali wtedy ekspedientkę przedmiotem przypominającym pistolet. Jeden z nich uderzył ją ręką i zmusił do otwarcia kasy. Ich łupem padło półtora tysiąca złotych.
Drugiego napadu dokonali miesiąc później przy ul. Niepodległości. Przestępcy działali według podobnego schematu.
— Do sklepu weszło dwóch mężczyzn w kominiarkach i grożąc użyciem „broni“ sterroryzowali ekspedientkę. Z kasy sklepowej zabrali prawie 1600 zł — relacjonuje Jakub Sawicki.
Wkrótce po tym napadzie w ręce policji wpadło czterech mężczyzn. Zatrzymano ich w mieszkaniach przy ul. Suwalskiej i Żyrardowskiej — nieopodal miejsc, gdzie dokonali napadów. 
Zdaniem policji szefem grupy był 18-letnie Mateusz P. W jego mieszkaniu policjanci zabezpieczyli m.in. kominiarki, pistolet-wiatrówkę oraz 1600 złotych.
— Mężczyźni usłyszeli zarzut rozboju, za co grozi im do 12 lat więzienia — informuje Sławomir Karmowski, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Elblągu.

rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama