Reklama

Napisali do nas: 
Festyn z balonem i innymi atrakcjami


20/07/2011 12:47

Nie wiecie, jak zorganizować festyn w ciągu tygodnia? Zapytajcie więc przewodniczącą Rady Sołeckiej z Rychlik. Tak, to Leokadia Żuk (przy ogromnym wsparciu szwagierki, pani Barbary) wcisnęła, wbrew wszystkim niedowiarkom, taki guziczek, który uruchamia machinę współpracujących rąk, głów i serc, spiętych ogromnym zaangażowaniem. 


Niemały wkład w przygotowanie i prowadzenie festynu miała rodzina pani Lodzi. Efektem tej współpracy była wspaniała impreza, trwająca do późnych godzin nocnych. Już od południa maluchy popisywały się swoimi umiejętnościami na drabinkach, zjeżdżalni i huśtawkach. Inne atrakcje dla najmłodszych, to m.in.: zawody zorganizowane przez Gminne Koło Wędkarskie, malowanie twarzy i mnóstwo konkursów z nagrodami. Z prelekcjami na temat praw zwierząt wystąpili zaś przedstawicieli Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Obrońców Praw Zwierząt im. Św. Franciszka z Asyżu w Pasłęku. 



Na placu pojawił się też uczestniczący w Świętojańskich Zawodach Balonowych im. Bogusława Stankiewicza balon. Zebrani mogli na własne oczy zobaczyć, jak przebiega cały proces napełniania balonu powietrzem, od momentu wyjęcia go z pokrowca, aż do jego ponownego złożenia.
Kto nie podziwiał z bliska balonu, kibicował siatkarzom, rozgrywającym mecz o Puchar Prezesa Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych i Promocji Zawodowej.
Z kolei Zbigniew Lichuszewski, który jest także zastępcą dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Elblągu, zatroszczył się o to, aby i amatorzy dwóch kółek mieli także okazję do popisania się swoimi umiejętnościami.
Kolejną wielką atrakcję zapewnili maluchom strażacy, którzy zorganizowali pokaz sprzętu strażackiego i konkurs w strącaniu pachołków strumieniem wody.

Zwycięzcy otrzymali w nagrodę srebrne strażackie hełmy, a wszystkie uczestniczące w tej konkurencji dzieci miały okazję wziąć udział w przejażdżce samochodem strażackim na sygnale.
Konkursom nie było końca – poszukiwanie największego "pękaciela balonów", picie mleka przez słomkę, soku z butelki ze smoczkiem (tu bezkonkurencyjny okazał się, zastępujący naszego proboszcza, ksiądz Piotr Kołodziej), trafianie woreczkiem do celu, przyszywanie guzików - to tylko niektóre z nich.

Rozkosze dla podniebienia
Ci, którzy akurat nie mieli ochoty na wspólne szaleństwa, mogli zająć się rozkoszami dla podniebienia – przepyszna grochówka, kiełbaski z grilla, wata cukrowa, ciasto - było w czym wybierać. 
Do zabawy zagrzewali wszystkich: Krzysztof Antczak, a potem Michał Fedak i Tomasz Zasada. Odbył się też konkurs karaoke.
Niestrudzeni tancerze, zawzięci tenisiści i sołtys wsi Rychliki, rozgrywający honorowy mecz z przedstawicielami młodzieży, to niebanalne dowody na to, że można zorganizować festyn w ciągu tygodnia.


Jolanta Marek-Ryś

[gallery=4]18026[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama