Reklama

Napisali do nas: karp cierpi tak samo, jak inne zwierzę

23/12/2010 13:16

— Karpie tłoczą się w reklamówkach bez wody. Tylko jedna sprzedawczyni ogłuszała zwierzę przed wydaniem siatki klientowi. Dzieje się to na oczach dzieci. Żywe karpie szczelnie zawinięte w worki szarpią się w koszykach, a ludzie spacerują z nimi po sklepie

 — pisze nasza Czytelniczka. Taką sytuację zaobserwowała dzisiaj w jednym z elbląskich marketów.

— Byłam świadkiem dowozu ryb z zaplecza na stoisko. Karpie przywieziono w balii bez wody, stłoczone i poranione. 
Na dnie balii było dużo krwi. Ryby były mocno poranione, niektóre płetwy uszkodzone, część ryb była podduszona. Pojemnik zawierał tylko minimalną ilość wody. Poinformowałam o tym Wojewódzki Inspektorat Weterynarii.

Czytelniczka

Co na to Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Elblągu?

W kontrolowanym sklepie stwierdzono mi.n nadmierne zagęszczenie ryb w basenie i niewłaściwy sposób opakowywania żywych ryb.
— Pouczymy, w jaki sposób powinno postępować się z żywymi zwierzętami. To zrobimy jeszcze dzisiaj. Złożymy także doniesienie do organów ścigania w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa — powiedział nam Jerzy Koronowski, powiatowy lekarz weterynarii.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama