Reklama

Napisali do nas: „Niezły” Bajzel wystąpił w Mjazzdze

18/03/2012 16:15

Weekend muzyki alternatywnej w klubie muzycznym można uznać za szczególnie udany. Wszystko za sprawą zespołu Fonovel, który dał koncertowy popis w piątek i sobotniego wykonawcy o intrygującej nazwie „Bajzel”.

FONOVEL to trio elektryzujące publiczność dynamicznymi kompozycjami, odnoszącymi się do analogowego brzmienia lat 70. i 80. Energetyzująca rytmika, melodyjne rify i rozwibrowane syntezatory - to koncertowe brzmienie Fonovel. Chłopaki z zespołu zachwyceni atmosferą miejsca zapowiedzieli powrót do Mjazzgi ze swoją nową płytą, która już wkrótce wydadzą.

Sobotni koncert zaczął się z opóźnieniem, co niektórzy zdążyli wypalić sporą ilość papierosów w nerwowym oczekiwaniu na występ wieczoru. Jednak warto było czekać. Na scenie pojawił się chłopak w kolorowej koszulce, czapce na głowie i z gitarą elektryczną w ręku. Na podłodze zamontował plansze z różnorodnymi syntezatorami. To jest właśnie cały Bajzel, na scenie samotny, za pomocą modyfikacji i zapętleń dźwięków daje popis niczym kilkuosobowa kapela. Było po nim widać, że jest się w swoim żywiole. Miał niewyczerpane zasoby energii, uprawiał genialną konferansjerkę, co zaowocowało udaną zabawą publiczności pod sceną. Wszyscy poruszali się w rytm utworów, które serwował Bajzel. Było one różnorodne, od balladowych kawałków z płyty „Miłośnij”, po wulgarne pod względem muzycznym i tekstowym, z ostatniego krążka „Mała Wulgaria”.

Elbląska publiczności doceniła artystę, którego twórczość jest znana również poza granicami naszego kraju. Dawał koncerty na OFF Festivalu, Heineken Opener Festival czy w studiu radiowej Trójki imienia Agnieszki Osieckiej, gdzie nie są zapraszani przypadkowi artyści.

Zachwycony jego muzyką reżyser Matt Schroeder zaproponował mu nagranie teledysku do utworu „Window” z Starach Zjednoczonych, klip został nagrodzony na Yach Film Festiwal 2008 za najlepszą reżyserię. Bajzel nie jest artystą łatwym, jego muzyka jest niszowa, to, w jaki sposób tworzy nietuzinkowe, a teksty odważne i buntownicze. Na dodatek to bardzo przyjemny, skromny chłopak, nieco zwariowany i niezwykle inteligentny.

Bajzel zaproponował elbląskiej publiczności kawałek ciekawej twórczości, a dodatkowo urozmaicił wieczór panieński, którego uczestniczki bawiły się niezwykle intensywnie na koncercie. Chwilami pod sceną było naprawdę gorąco!

Równie gorąco z pewnością będzie w piątek 23.03 kiedy to na scenie Mjazzgi swój popis da legenda francuskiego Ska, Reggae, Rocka - Les Ejectes, a 29.03 na mjazzgowych deskach ze swoim nowym projektem TT ELEKTRO STEP zagra, zdaniem wielu, najlepszy polski basista ostatnich lat - WOJTEK PILICHOWSKI! Są to wydarzenie, których nie można przegapić.
Anka Balkiewicz, klasa medialna, II LO

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama