Reklama

Napisali do nas: Wojtek Mazolewski Quintet zagrał w Mjazzdze

18/07/2011 08:43

Koncertu zespołu Wojtek Mazolewski Quintet wyczekiwałam z niecierpliwością. Miałam pewność, że elbląskie Stare Miasto zapamięta ten wieczór na długo. Moje przypuszczenia okazały się trafne.

Trójmiejski artysta jest znany z jazzowych wariacji z Pink Freudem czy właśnie z Quintetem. Negatywnych recenzji o krążku „Smells like tape spirit” nie było. Materiał na płytę był przygotowywany przez dwa lata, nagrywany w specjalnie przygotowanym, analogowym studiu Radia Gdańsk, gdzie udało się odtworzyć warunki, w jakich powstawały klasyczne jazzowe płyty z lat 50. I 60. XX wieku.

To właśnie dzięki temu płyta ma tak niesamowity klimat.

Artyści przedstawili swoje utwory w sobotę (16.07) w klubie muzycznym Mjazzga. Dali popis swoich umiejętności. Poszczególne części piosenek mogły wydawać się całkowicie improwizowane, a nawet lekko chaotyczne, jednak zamykały się w poukładaną całość.

Różnorodności kawałkom nadawały fenomenalne solówki, świadczące o wysokim poziomie każdego członka zespołu. Mnie osobiście uwiódł genialny saksofonista w czerwonych trampkach. Energii dodawał również Wojtek Mazolewski, który wkupił się w serca słuchaczy wzmianką o swojej pierwszej miłości pochodzącej z Elbląga.

Mimo nie najtańszego biletu na koncert przybyło sporo publiczności. Nie tylko elblążanie, ale i goście przybyli z innych miast. Z koncertu na koncert o klubie muzycznym Mjazzga jest coraz głośniej.
Anka Balkiewicz, klasa medialna


[gallery=4]17904[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama