Tymczasowa pętla na Zatorzu, przy ul. Skrzydlatej, funkcjonuje od kilku miesięcy. Niedawno pojawiła się tam ławka, na której... nikt nie siada. Nic dziwnego, chwieje się na wszystkie strony, bo nie została zabetonowana — mówi oburzony pan Kazimierz, mieszkaniec Zatorza.
— Sam byłem świadkiem sytuacji, jak starsza kobieta o mały włos nie przewróciła się, gdy próbowała przysiąść na tej ławce. Za taką ławkę, to my dziękujemy. Bezpieczniej by było ją zdemontować. Pomijam już fakt, że wygląda ona obskurnie — komentuje mężczyzna.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!