Reklama

Nasz europoseł pod ochroną "borowików"

22/10/2010 21:23

Szef BOR otrzymał od Ministra Spraw Wewnętrznych polecenie przydzielenia ochrony osobistej na terytorium kraju europosłom PiS Jackowi Kurskiemu i Zbigniewowi Ziobrze. Kurski po namyśle przyjął ochronę, Ziobro się waha. To efekt ataku Ryszarda C. na członków PiS w Łodzi.

Jacek Kurski, europoseł wybrany głosami mieszkańców Warmii, Mazur i Podlasia, przyznał, że obawiał się szyderstw w mediach, ale dał się przekonać generałowi Janickiemu. Szef BOR nalegał, by Jacek Kurski przyjął ochronę. Europoseł wyraził nadzieję, że niedługo będzie mógł z tego zrezygnować.

Zbigniew Ziobro powiedział natomiast, że nie zdecydował się jeszcze na przyjęcie ochrony. Dodał, że jako były prokurator generalny przyzwyczaił się do tego, że otrzymuje pogróżki. Zwrócił też uwagę, że przyjęcie ochrony wiąże się też z ograniczeniem prywatności.

Przyjęcia ochrony BOR odmówił Jarosław Kaczyński, który ma własnych ochroniarzy. Prezes PiS powiedział, że pogróżki otrzymuje nie ostatnio, ale od dłuższego czasu. Mówił, że codziennie przychodzi wiele obraźliwych maili, a pod jego domem dochodzi czasem do incydentów.

Minister Spraw Wewnętrznych polecił przydzielenie ochrony BOR politykom, szczególnie narażonym na agresywne zachowania po ataku na biuro poselskie PiS w Łodzi. Trzy dni temu wtargnął tam uzbrojony mężczyzna, zabił asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego Marka Rosiaka i ciężko ranił współpracownika posła Jarosława Jagiełły Pawła Kowalskiego.

IAR/pl

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama