Reklama

Nawet dwie godziny w kolejce po zasiłek rodzinny




20/09/2012 10:57

W Elblągu wnioski o zasiłki rodzinne przyjmowane są w Departamencie Świadczeń Rodzinnych elbląskiego ratusza, mieszczącym się przy ulicy Jaśminowej 11. Od rana tworzy się tu długa kolejka petentów. By złożyć dokumenty trzeba stać w niej nawet i dwie godziny.



— Mam numerek 162, a załatwiany jest dopiero 125. Będę czekała przynajmniej dwie godziny — mówi pani Ewa, matka dwóch córek.


Rozmawiamy z innymi petentami. Tylko część z nich wie, że od 1 listopada wzrasta kwota zasiłku rodzinnego. Tak jest w przypadku pani Elżbiety, której dochody w zeszłym roku były za wysokie o 20 złotych, by otrzymać to świadczenie.


— Teraz zasiłek już dostaniemy — cieszy się 55-letnia kobieta, wdowa wychowująca samotnie syna, ucznia jednego z elbląskich szkół średnich. 
Do tej pory podstawowym źródłem utrzymania jej dwuosobowej rodziny była renta po zmarłym mężu - nieco ponad tysiąc złotych na rękę miesięcznie. Los pani Elżbiety i jej syna nieco się teraz poprawi. Nie na tyle jednak, by mogli oni patrzeć bez obaw w przyszłość.


— Zasiłek nie zrekompensuje nam galopującego wzrostu cen - w tym czynszu, gazu, prądu — mówi z goryczą w głosie.

Ma do niej prawo - od dwóch lat bezskutecznie szuka pracy. W tym czasie nie dostała żadnej ofert, mimo że jest zarejestrowana w elbląskim pośredniaku.


 Wzrost zasiłków rodzinnych to rezultat wzrostu progów dochodowych upoważniających do ubiegania się o zasiłki na dzieci z dotychczasowych 504 złotych do 539 złotych na osobę w rodzinie; w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym kwota 583 złotych zwiększyła się do 623 złotych. Zasiłki przyznawane na dzieci są stosunkowo niewysokie i zależne od wieku dzieci. Od 1 listopada na dziecko do 5 roku życia będzie to kwota 77 złotych miesięcznie, na dziecko od 6 do 18 lat - 106 złotych, a na mające powyżej 18 lat ale nie dłużej niż do 24 roku życia (pod warunkiem kontynuowania nauki) - 115 zł.

Wg raportu GUS dramatycznie wygląda sytuacja rodzin z dziećmi, jeżeli chodzi o skrajną biedę. W skrajnej biedzie, żyje blisko 15 proc. rodzin z dwójką dzieci, blisko 28 proc. rodzin z trójką dzieci i wreszcie blisko 50 proc. rodzin z czwórką i większą liczbą dzieci.
 Po upływie kolejnych 9 miesięcy roku 2012, sytuacja rodzin z dziećmi uległa dalszemu pogorszeniu. Stąd przy minimalnym podwyższeniu progów dochodowych, uprawniających do zasiłków rodzinnych, mamy do czynienia ze szturmem na ośrodki pomocy społecznej w całej Polsce.
Wcześniejsza decyzja o podwyżce stawek VAT na ubranka i buty dziecięce z 8 na 23 proc., czy też zabranie od 1 stycznia tego roku, rodzinom z jednym dzieckiem, możliwości skorzystania z ulgi w podatku dochodowym, jest tego dowodem.
kr,wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama