Reklama

NFZ winny miliony stacjom dializ. Elbląska EL-VITA liczy na ugodę

02/11/2011 17:19



Kilka milionów złotych Narodowego Funduszu Zdrowia winny jest stacjom dializ w województwie warmińsko-mazurskim. To oznacza, że za część ratujących życie zabiegów, jak do tej pory płacą stacje. W tym gronie jest również elbląski szpital EL-VITA. 



W całym województwie działa 9 stacji dializ, które wykonują tysiące zabiegów rocznie. W Elblągu działa jedna stacja, która sprawuje stałą opiekę nad 130 osobami przewlekle dializowanymi. Na ten rok Warmińsko-Mazurski NFZ podpisał z nią umowę na kwotę 7,4 miliona złotych. Jednak tylko w ciągu 9 miesięcy szpital wypracował na dializach nadlimity w wysokości 509 tysięcy złotych.


— NFZ jest nam winny sporo funduszy właśnie za wykonane dializy — przyznaje Adam Majewski, dyrektor szpitala EL-VITA. — Jesteśmy jednak przed ugodą sądową i mamy nadzieję, że uda nam się dojść w tej kwestii do porozumienia. To by oznaczało, że otrzymamy pieniądze za zabiegi wykonane w 2010 roku. Kwestia tego roku nadal pozostaje otwarta. 
To jednak tylko ułamek całego długu warmińsko-mazurskiego NFZ. Pozostałym stacjom, za nadlimity winny jest blisko 4 miliony złotych. 



Lekarze wskazują na za niedoszacowanie pacjentów. 


— Stacje przyjmują wszystkich pacjentów, dializa to przecież zabieg ratujący życie. Nie można go przesunąć, bez wykonanej procedury chory umiera — twierdzi Marta Andrzejewska, rzecznik prasowy Nefron sekcji nefrologicznej Izby Gospodarczej Medycyna Polska. — Stacje wykładając pieniądze ze swojej kieszeni i kredytują fundusz. Występują również do sadu i wygrywają, bo ustawa obliguje do zapłaty za zabiegi ratujące życie. Fundusz płaci zaległości i każdorazowo, co najmniej 50 tysięcy złotych.

Tracą więc podatnicy, bo to z ich składek opłacane są koszty przegranych przez NFZ rozpraw. Tracą również stacje, które tracą płynność finansową, bo wypłaty z którymi zalega im fundusz są niebagatelne. 


— Czy to duże, czy małe kwoty trudno dyskutować. W naszym odczuciu całkiem spore. My mamy wielkie szczęście, że należymy do dużego koncernu, jakim jest Braun Avitum Polska. Gdybyśmy byli małą spółką pracowniczą, tak jak to było do 2008 roku, to byśmy nie przetrwali — dodaje dr Majewski. 


Sam fundusz długi usprawiedliwia trudną sytuacją finansową i niekorzystnym dla warmińsko-mazurskiego podziałem środków. 


— Od lat znajdujemy się w bardzo trudnej sytuacji finansowej i stąd rosnące zobowiązania wobec świadczeniodawców, którzy wykonują świadczenia ponad limit — wyjaśnia Magdalena Mil, rzecznik prasowy WM NFZ w Olsztynie. — Zawsze jednak świadczenia ratujące życie są opłacane przez oddział w pierwszej kolejności, oczywiście w ramach dodatkowych środków, które zasilają nasz plan finansowy. W 2011 roku podpisaliśmy ugody dotyczące chemodializoterapii w wysokości 1,6 mln zł. Czyli te środki zostały przekazane świadczeniodawcom w ramach opłaty za nadlimity. Aktualnie jesteśmy w trakcie przygotowań do zawarcia ugody z elbląską EL-Vitą. 


Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama