Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie wyobrażał sobie świątecznych przygotowań bez wysyłania pocztówek. Dzisiaj, także w Elblągu nie brakuje zwolenników życzeń przesyłanych w tradycyjny sposób. — Moje dzieci same przygotowują kartki świąteczne — mówi pani Bożena, mama Kamila i Natalii.
— Sprzedaż kart pocztowych, a co za tym idzie pewnie i ich wysyłanie ostatnimi laty malały — mówi Jacek Przyborski, rzecznik Poczty Polskiej. — Dla przykładu, w okresie przed świętami wielkanocnymi na terenie byłego województwa elbląskiego sprzedaż kartek zmalała z około 100 tysięcy w 2006 roku do około 75 tysięcy w 2009 roku. — Co roku przed świętami, zarówno Bożego Narodzenia jak i Wielkanocnymi, wysyłam około 15 kartek z życzeniami — mówi pani Maria, pięćdziesięcioletnia mieszkanka Zatorza. — Nic nie zastąpi tradycyjnej, papierowej pocztówki. Zawsze, gdy spojrzę na na kartki, wiem, że najbliżsi o mnie pamiętają. Pani Maria nie dziwi się, ze obecnie coraz mniej ludzi, szczególnie młodych, odchodzi od tej tradycji.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!