Reklama

Nie będzie nowego stadionu piłkarskiego w Elblągu

10/11/2011 11:17

Taką decyzję dziennikarzom przedstawił na dzisiejszej (10.11) konferencji prasowej prezydent Grzegorz Nowaczyk.

80 milionów na stadion miejski byłoby wydatkiem nieracjonalnym dla naszego miasta – stwierdził prezydent Grzegorz Nowaczyk.

— Jeżeli średnia na meczach nie przekracza tysiąca widzów, jeżeli nie mamy teraz żadnych podstaw organizacyjnych i finansowych aby marzyć o ekstraklasie, jeśli sytuacja finansowa miasta na to nie pozwala to te argumenty skłaniają by jednak budować obiekt piłkarski przy ul. Agrykola.

Jednym z punktów kampanii wyborczej obecnego prezydenta była budowa nowego stadionu piłkarskiego. Dziś Grzegorz Nowaczyk wycofuje się ze swojego postanowienia i proponuje kibicom projekt swojego poprzednika Henryka Słoniny. Ten sam projekt, który kilka miesięcy temu wyrzucił do kosza uznając, że nie nadaje się do realizacji.
Lokalizacja nowego stadionu zmieniana była już trzykrotnie. Na początku władze zdecydowały, że powstanie on przy ul. Okólnik, następnie przy ul. Wschodniej, a gdy i ta lokalizacja okazała się nieodpowiednia ponownie powrócono na Okólnik. Ostatnia decyzja prezydenta jest jednak taka, że nowego stadionu nie będzie, a jedynie remont obiektu przy ul. Agrykola.

Zgodnie z ostatnio opracowaną dokumentacją kosztorys budowy nowego stadionu miejskiego przy ul. Okólnik opiewa na kwotę ponad 82 miliony złotych. I właśnie koszty były głównym powodem rezygnacji z budowy nowego obiektu piłkarskiego.
- 82 miliony to masa pieniędzy, a w związku z tym, że nasze miasto jest w określonej sytuacji budżetowej i żyjemy w czasach ogólnoświatowego kryzysu, dlatego wróciliśmy do projektu budowy stadionu przy ul. Agrykola – wyjaśnia prezydent.

Zgodnie z nową koncepcją, remont kompleksu przy ul. Agrykola kosztował będzie 35 mln złotych. W ramach projektu przebudowany zostanie stadion na którym obecnie swoje mecze rozgrywa Olimpia. Obiekt ma być typowo piłkarski i przystosowany do rozgrywek I ligi. Planuje się, że jego pojemność wyniesie niewiele ponad cztery tysiące miejsc, z czego pięćset ma być zadaszonych. Budowa kompleksu obejmie także remont boiska bocznego i budowę w tym miejscu toru wrotkarskiego oraz boiska do rugby, modernizację terenów wokół kortów tenisowych, a także remont boisk znajdujących się na trenie pobliskiej szkoły. Projekt przewiduje również zwiększenie liczby miejsc parkingowych o 104.

— W ten sposób za kwotę o połowę mniejsza aniżeli pieniądze jakie byśmy musieli przeznaczyć na budowę nowego stadionu przy ul. Okólnik zaspokoimy potrzeby zawodników z kilku dyscyplin sportowych — mówi Grzegorz Nowaczyk.

W ciągu najbliższych dwóch tygodni władze miasta złożoną wniosek do Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury 2007-2013 na dofinansowanie budowy stadionu w Elblągu. Zgodnie z szacunkami, jakie obecnie miasto posiada, wniosek zostanie złożony na kwotę 35 mln zł. — Oczekujemy, że około 50 procent tej kwoty pozyskamy z Unii Europejskiej — wyznaje Nowaczyk. — Jeśli tak się stanie to w pierwszym kwartale 2012 roku podpiszemy umowę na dofinansowanie i rozpoczniemy procedurę przetargową związaną z poszukiwaniem wykonawcy.
To wszystko spowoduje, że jesienią 2013 r, lub ostatecznie wiosną 2014 r obiekt powinien być całkowicie zmodernizowany.

Władze miasta nim jednak zdecydowały się na kolejną i chyba już ostateczną zmianę lokalizacji analizowały różnego rodzaju możliwości, by jednak obiekt powstał przy ul. Okólnik.
— Próbowaliśmy ten stadion trochę ścieśnić, czyli z ośmiu na sześć tysięcy widzów, zrezygnować z boiska treningowego i kilku innych rzeczy i wyszło nam 6-10 milionów oszczędności — wyjaśnia prezydent. Planowaliśmy by budować stadion w formule zaprojektuj i wybuduj, a wtedy najwcześniej dopiero za półtorej roku mielibyśmy rzeczywisty kosztorys stadionu. W związku z tym, że najważniejsze jest racjonalne wydawanie pieniędzy publicznych wróciliśmy do koncepcji budowy stadionu przy ul. Agrykola.

W czasie konferencji prezydent Nowaczyk przedstawił dziennikarzom plan budowy stadionu. Okazało się, że jest to projekt budowy z 2009 roku, który został przygotowany na zlecenie poprzedniego prezydenta Henryka Słoninę. Kiedy tuż po wyborach Nowaczyk zapoznał się z tym projektem od razu go odrzucił uznając, że nie nadaje się do realizacji. Nawet propozycje poprawek, które przedstawił ówczesny naczelnik Wydziału Sportu Marek Burkhardt nie przekonały Nowaczyka, który zdecydował, że projekt jego poprzednika nie spełnia oczekiwań elblążan.

Niespełna rok później ten sam projekt ale już z kilkunastoma poprawkami jest już do przyjęcia.
— Ten projekt będzie musiał być poddany kosmetycznym przeróbkom, ponieważ nie jest zgodny z wszystkimi normami, zasadami gry, które obowiązują w Polskim Związku Piłki Nożnej oraz UEFA — mówi Grzegorz Nowaczyk. — Znaleźliśmy w tym projekcie technicznym około piętnastu punktów do poprawy. To są głównie kwestie związane z murawą, czyli system nawadniania i podgrzewania, choć nie tylko.
W nowym projekcie zmiany mają dotyczyć m.in. nowej sieci teleinformatycznej, systemu zarządzania i bezpieczeństwa na obiekcie, a także zakup nowoczesnego telebimu. Dodatkowo w trybunie ma się znaleźć nowy budynek klubowy.

Chwilę po tej decyzji dało się słyszeć niezadowolenie wśród elbląskich kibiców, którzy taką decyzją są mocno zdziwieni. Jednocześnie przypominają, że budowa nowego stadionu to był jeden z punktów wyborczych prezydenta, który teraz nie zamierza dotrzymać obietnicy.
— Czujemy się oszukani, że prezydent tak postąpił — powiedział jeden z kibiców Olimpii. — Nasze stanowisko w tej sprawie przedstawimy po sobotnim meczu z GKS Katowice.
Krzysztof Fedak
[gallery=4]23055[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama