Krzysztof Guzowski, z pochodzenia elblążanin, to doświadczony dziennikarz, który m.in. przez ponad 20 lat pracował w "Rzeczpospolitej", który zna perfekt angielski i który w trakcie swej dziennikarskiej kariery był w ponad 50 krajach, stawił się 14 września w elbląskim ratuszu. Brał udział w konkursie na dyrektora Departamentu Komunikacji Społecznej.
Rozmowa kwalifikacyjna z komisją konkursową nie trwała długo, niespełna 15 minut. Guzowski nie ma z niej miłych wspomnień. Jak twierdzi, była formalnością.— Oprócz spełnienia wymogów formalnych, które kwalifikują kandydata na określone stanowisko, ważna jest też rozmowa kwalifikacyjna, podczas której kandydaci odpowiadają na pytania zadawane przez członków komisji. Dotyczą one m.in. znajomości przepisów prawa (ustaw), pomysłów na kierowanie Departamentem, orientacji w realiach miasta. Podczas rozmowy kwalifikacyjnej pani Hanna Laska zaprezentowała się bardzo dobrze, dlatego to ona wygrała. Pan Krzysztof Guzowski zaprezentował się słabiej, nie mieszka w naszym mieście, nie znał jego realiów. Prezydent nigdy osobiście nie informuje kandydatów o wynikach konkursów na stanowiska w UM. Nie ma ustalonych terminów obligujących do powiadomienia o pomyślnym przejściu rozmowy kwalifikacyjnej. Powiadamiamy zawsze zwycięzcę konkursu. Zamieszczamy też tę informację na BIP, ale dopiero w momencie, gdy prezydent zatwierdzi rozstrzygnięcie tego konkursu — mówi Anna Kleina, rzecznik prezydenta Elbląga.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!