Fam-bud to pierwsza spółdzielnia socjalna w Elblągu. Założyło ją pięciu bezrobotnych. — Wreszcie, po latach, mam stałą pracę, a do tego jestem na swoim — cieszy się Paweł Woźny, jej szef, jeszcze do niedawna bezrobotny.
Trzech braci Paweł, Tomasz, Marcin i ich ojciec Bogusław mieli problemy ze znalezieniem pracy. — Tata nie miał stałego zajęcia, dostał pracę interwencyjną, jako konserwator w szkole — wspomina pan Paweł. — Ja pracowałem przez cztery lata w piekarni, zarabiałem tysiąc złotych. Ciężka praca w nocy przy temperaturze 30 stopni. Miałem dosyć, nawet gdy szef zaproponował mi podwyżkę. Wolałem zostać bezrobotnym i szukać pracy w innym fachu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!