Reklama

Nie palą kukły pierwszego dnia wiosny. "Nie chcemy zanieczyszać środowiska"

21/03/2012 16:07



Niech żyje wiosna, niech żyje wiosna! — wykrzykiwały w środę na spacerze czterolatki z Przedszkola Niepublicznego WIKI w Elblągu. Nadejście wiosny obchodzili również uczniowie, którzy tego dnia poszli na wagary. 




Elbląskie przedszkola odchodzą już od zwyczaju topienia bądź palenia kukły symbolizującej mijającą zimę.
— Nie chcemy zanieczyszczać środowiska ani dawać złego przykładu najmłodszym — mówi Katarzyna Kot, nauczycielka prowadząca grupę czterolatków w przedszkolu WIKI. 


Takim zachowaniem zaskoczony jest dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Elblągu. 

— Nie pamiętam, żebyśmy w poprzednich latach odczuwali jakieś problemy związane z topieniem Marzanny — tłumaczy Józef Hytry, dyrektor elbląskiego MPO. — Aby pojawiły się problemy, ich liczba musiałaby być naprawdę duża.


Pierwszy dzień wiosny to również Dzień Wagarowicza. Uczniowie chętnie kontynuowali tradycję i robili sobie dzień wolny od szkoły. 

— Nie mamy żadnych szczególnych planów — mówi Natalia, gimnazjalistka. — Nie jest zimno, więc pochodzimy spokojnie po mieście, odpoczywając od szkoły. 


Nad bezpieczeństwem uczniów czuwały specjalnie zorganizowane patrole policji i straży miejskiej. 
— Szczególnie uważaliśmy na spożywanie alkoholu przez nieletnich — mówi Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu.
Do godziny 14.30 funkcjonariusze wręczyli jeden mandat karny w wysokości 50 złotych. 

— Generalnie było bardzo spokojnie, spodziewaliśmy się, że będzie znacznie gorzej — dodaje komendant.

Michał Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama