Amatorzy badmingtona z Elbląga, Gdańska, Gdyni, Godkowa, a nawet z Dzierzgonia wzięli udział w turnieju, który rozegrany został w niedzielę na hali sportowej IV Liceum Ogólnokształcącego. Do udziału w zawodach stanęły 24 osoby.
— Każdego, kto twierdzi, że badmington, to sport niewymagający, polegający na "pykaniu" lotki, zapraszam na boisko — mówi Jacek Kosmaczewski z Elbląga. — Badmingtona trenuję od 10 lat. Mam porównanie do innych dyscyplin, bo wiele z nich sam uprawiałem. Wiele lat grałam w tenisa ziemnego i można powiedzieć, że zdradziłem tenisa dla badmingtona. Decyzji nie żałuję. To sport wymagający siły i szybkości. Osoby, które znają go jedynie z wakacyjnych rozgrywek na plaży, w turnieju nie miały by większych szans.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!