Braki i błędy w oznakowaniu pionowym i poziomym, niezlikwidowane zjazdy w okolicach Nowej Pilony i Komorowa Żuławskiego, niewłaściwie umocowane poduszki zderzeniowe w barierach energochłonnych na węźle Bogaczewo, brak w kilku miejscach barier oraz pasów napinających bariery pomiędzy jezdniami - to powody dla których druga jezdnia drogi ekspresowej S-7 od Elbląga do Pasłęka nie zostanie jednak otwarta.
Gdy w czwartek rano pytaliśmy o termin otwarcia drogi krajowej nr 7 - na odcinku od Elbląga do Pasłęka - drogowcy informowali nas, że być może droga zostanie dopuszczona do ruchu jeszcze przed weekendem. Po południu otrzymaliśmy informację, że druga jezdnia drogi ekspresowej S-7 od Elbląga do Pasłęka nie zostanie jednak otwarta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!