Ciąg dalszy historii o prywatyzacji elbląskiego szpitala miejskiego. Od jakiegoś już czasu pracownicy szpitala tak naprawdę nie wiedzą co ich czeka w najbliższym czasie i jakie plany wobec ich placówki mają władze miasta. Ci ostatni niby mówią o planach, tyle, że te dla pracowników nie są konkretne, a do tego są mało czytelne. I w ten oto sposób powstał problem, bo pracownicy nie chcą iść na bezrobocie, a miasto nie chce ciągle dokładać do placówki. Czy zatem doczekamy się szybkiego i szczęśliwego finału zakończenia sprawy? Krzysztof Fedak, wydawca on-line
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!